Debata prezydencka w Końskich stała się źródłem poważnego polityczno-medialnego chaosu, w którym nikt do końca nie wie, kto odpowiada za organizację wydarzenia, a publiczna telewizja może znaleźć się w ogniu krytyki – i to nie tylko medialnej, ale też prawnej.

Zamieszanie zaczęło się od propozycji kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, który zaprosił Karola Nawrockiego, wspieranego przez PiS, do debaty transmitowanej jednocześnie przez TVP, TVN i Polsat. Choć sztab Nawrockiego wstępnie przyjął propozycję, szybko pojawiły się nowe warunki – Karol Nawrocki domagał się dopuszczenia do transmisji także TV Republika i wPolsce24. Jego zdaniem debata w zaproponowanym kształcie „wyklucza miliony Polaków” i nie spełnia kryteriów „fair play”.

Jeszcze więcej wątpliwości wywołał fakt, że żadna ze stacji – TVP, TVN ani Polsat – nie przyznała się do organizacji wydarzenia. TVP wręcz oficjalnie odcięła się od organizacyjnej roli, informując innych kandydatów, że debata jest inicjatywą sztabów Trzaskowskiego i Nawrockiego.

Głos w sprawie zabrał dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik, który w ostrych słowach skomentował działania Telewizji Polskiej. Zwrócił uwagę, że skoro organizatorem debaty jest komitet wyborczy Trzaskowskiego, to wydarzenie powinno być traktowane jako materiał wyborczy tego kandydata. W związku z tym – zauważa dziennikarz – TVP jako nadawca publiczny nie powinna ponosić żadnych kosztów jego produkcji.

„Część kosztów produkcji materiału wyborczego konkretnego kandydata poniesie TVP, bo istotnym elementem w produkcji jest hala, w której materiał będzie nagrywany” – napisał Słowik na portalu X.

Dziennikarz nie krył, że działania TVP mogą skutkować zarzutami prokuratorskimi w przyszłości. Jego zdaniem telewizja publiczna, angażując się w tę formułę debaty, może zostać oskarżona o finansowanie kampanii jednego z kandydatów, co byłoby rażącym naruszeniem przepisów dotyczących równości szans wyborczych.

Tymczasem sztab Trzaskowskiego utrzymuje, że organizatorami debaty są trzy największe stacje telewizyjne. Te z kolei podkreślają, że ich rola ogranicza się jedynie do transmisji – i to pod warunkiem spełnienia określonych warunków formalnych.

Wcześniej na rynku w Końskich rozpoczęła się debata organizowana przez TV Republikę, w której udział wzięli Szymon Hołownia, Joanna Senyszyn, Marek Jakubiak, Krzysztof Stanowski i Karol Nawrocki.

Kresy.pl 

Tagi: ,
forma płatności