Rumuńskie MSW ujawniło, że funkcjonariusze policji i żandarmerii pracowali jako najemnicy w Kongo, formalnie korzystając ze zwolnień lekarskich.
Jak informuje portal DIGI24 Rumuńskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że 11 funkcjonariuszy – ośmiu żandarmów i trzech policjantów – podczas czynnej służby wyjechało do Konga, gdzie podjęli pracę dla prywatnych firm ochroniarskich. Jak wynika z opublikowanego raportu, wyjazdy te miały miejsce mimo formalnej obecności funkcjonariuszy na urlopach zdrowotnych w Rumunii.
Zgodnie z informacjami przedstawionymi w środę przez rumuńskie ministerstwo obrony, podobną działalność prowadziło także siedmiu żołnierzy czynnie służących w armii. Łącznie 18 funkcjonariuszy obu resortów miało uczestniczyć w misjach jako najemnicy, co stanowi naruszenie obowiązujących przepisów.
„Zgodnie z prawem nie wolno im było wyjeżdżać jako najemnicy do obcego kraju, dopóki mieli ważny kontrakt z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych” – przypomniano w raporcie.
W związku z ujawnionymi przypadkami, żandarmeria i policja złożyły zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Według wstępnych ustaleń, funkcjonariusze mieli zajmować się szkoleniem oddziałów paramilitarnych oraz pełnili rolę instruktorów.
Czytaj: Rebelianci Tutsi zdobyli kolejne miasto we wschodnim Kongo
Sekretarz stanu w resorcie Bogdan Despescu poinformował, że część funkcjonariuszy miała dostęp do informacji niejawnych, choć poziom dostępu oraz charakter tych danych pozostają nieznane. Dodał również, że trwają dalsze kontrole, a liczba osób zaangażowanych w wyjazdy do Konga może wzrosnąć.
Wśród podejrzanych pojawiły się również powiązania z Horațiu Potrą, który publicznie deklarował, że wysłał tysiące Rumunów do pracy w Kongu.
Przypominamy, pod koniec stycznie informowaliśmy, że prawie 300 zagranicznych najemników wynajętych przez rząd Demokratycznej Republiki Konga do odparcia szybkiej ofensywy rebeliantów M23 wspieranych przez Rwandę poddało się. Wynajęci do wzmocnienia niedopłacanej i zdezorganizowanej armii Kongo, najemnicy obsługiwali zaawansowane technologicznie drony wojskowe, które od dawna były skutecznie uziemione przez rwandyjską obronę powietrzną.
Armia Rwandy poinformowała, że przyjęła ponad 280 rumuńskich najemników i przetransportuje ich do stolicy.
digi24.ro/Kresy.pl































