Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) postawiło zarzuty byłemu urzędnikowi Ministerstwa Obrony oraz właścicielom firm dostawczych. Sprawa dotyczy defraudacji ponad 733 milionów hrywien przeznaczonych na zakup żywności dla wojska, w tym jajek po 17 hrywien za sztukę.
2 kwietnia Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) poinformowało o postawieniu zarzutów pięciu osobom związanym z Ministerstwem Obrony i firmami dostawczymi. Zarzuty dotyczą defraudacji środków publicznych przeznaczonych na zakup żywności dla ukraińskiego wojska podczas inwazji Rosji.
Według ustaleń śledczych proceder ten miał miejsce w okresie od sierpnia do grudnia 2022 roku. W tym czasie dwie firmy dostawcze miały nielegalnie otrzymać ponad 733 miliony hrywien z budżetu państwa. Część tych środków została później wypłacona jako dywidendy i przekazana powiązanym podmiotom w formie zwrotnej pomocy finansowej. Śledczy podejrzewają, że pieniądze te mogły zostać wykorzystane na zakup hoteli w Chorwacji i innych nieruchomości za granicą.
Zobacz też: Szef NIK: Agencja Rezerw Strategicznych zapłaciła za żywność dla Ukrainy 200% więcej, niż była ona warta
Wśród podejrzanych znaleźli się były szef departamentu zakupów Ministerstwa Obrony Bohdan Chmielnicki oraz właścicielka jednej z firm Tetiana Hłyniana. Z kolei były minister obrony Ołeksij Reznikow nie został objęty zarzutami ani wezwany w charakterze świadka.
„Obecnie ta osoba nie ma statusu podejrzanego i nie zastosowano wobec niej żadnych środków zapobiegawczych… Nie ujawniałbym tej informacji ze względu na tajemnicę śledztwa, ponieważ dochodzenie jeszcze się nie zakończyło i nie chcielibyśmy komentować tej kwestii” – powiedział Ołeksandr Abakumow, szef pierwszego głównego wydziału detektywistycznego NABU, w rozmowie na antenie Radia Swoboda.
Zapytany o możliwość wezwania Reznikowa w charakterze świadka lub podejrzanego, Abakumow zaznaczył, że „jeśli pojawią się dowody, inne osoby również mogą zostać objęte zarzutami”. Podkreślił także, że „jeżeli dana osoba uczestniczyła w popełnieniu przestępstwa lub je komentowała, jej działania zostaną ocenione. Jednak dla nas nie ma znaczenia, czy chodzi o ministra, wiceministra czy innego urzędnika”.
Abakumow dodał, że śledczy dysponują wystarczającą ilością dowodów, by postawić zarzuty pięciu osobom. „Doszliśmy do wniosku, że mamy wystarczające dowody, by postawić zarzuty pięciu osobom. Kontynuujemy śledztwo, gromadzimy materiał dowodowy, po czym zapadnie decyzja o ewentualnym rozszerzeniu listy podejrzanych lub zakończeniu postępowania i skierowaniu sprawy do sądu” – poinformował.
Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu po doniesieniach medialnych, według których Ministerstwo Obrony kupowało produkty spożywcze dla wojska po cenach kilkukrotnie wyższych od rynkowych. Wśród przykładów wskazano zakup jajek po 17 hrywien za sztukę.
Kresy.pl/Ukrinform
































