Serbia i Węgry podpisały porozumienie dotyczące współpracy wojskowej, które przewiduje wspólne ćwiczenia i rozwój technologii obronnych. Prezydent Serbii Aleksandar Vucić zapowiada możliwość dalszego zacieśnienia relacji militarnej.
1 kwietnia Minister Obrony Serbii Bratislav Gašić i Minister Obrony Węgier Kristóf Szalay-Bobrovniczky podpisali w Belgradzie porozumienie o współpracy strategicznej w dziedzinie obronności w obecności prezydenta Serbii Aleksandara Vučicia.
Podczas spotkania Aleksandar Vucić podkreślił, że porozumienie może być krokiem w kierunku stworzenia sojuszu wojskowego między obu państwami. Podkreślił, że Serbia i Węgry prezentują zbieżne stanowiska w kwestiach geopolitycznych, co sprzyja dalszej współpracy.
Dokument przewiduje organizację niemal 79 wydarzeń wojskowych rocznie, obejmujących wspólne ćwiczenia oraz współpracę techniczną w zakresie uzbrojenia.
Decyzja Belgradu o zacieśnieniu współpracy z Budapesztem ma być odpowiedzią na niedawny pakt wojskowy zawarty między Chorwacją, Albanią i Kosowem. 18 marca w Tiranie ministrowie obrony tych trzech państw podpisali trójstronne memorandum obronne, deklarując gotowość do wspólnej reakcji na wszelkie zagrożenia dla stabilności regionu Bałkanów Zachodnich.
Umowa została podpisana we wtorek w stolicy Albanii, Tiranie. Jeden z sygnatariuszy, minister obrony Kosowa Ejup Maqedonci zadeklarował – „Albania, Chorwacja i Kosowo będą razem jeszcze silniejsze w obliczu wspólnych wyzwań i celów w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa. Stało się tak, ponieważ dzisiaj w Tiranie podpisaliśmy trójstronną deklarację wraz z moimi dwoma odpowiednikami i przyjaciółmi, Pirro Vengu, ministrem obrony Albanii, i Ivanem Anušiciem, ministrem obrony Chorwacji”.
Choć sygnatariusze zapisali, iż ich sojusz nie jest wymierzony w żadne inne państwo, wywołał szybką reakcję sąsiada dwóch z trójki stron umowy – Serbii. W oświadczeniu wydanym późnym wieczorem tego samego dnia, w którym została podpisana tirańska deklaracja, serbskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych określiło ją jako „prowokację”.
Prezydent Aleksandar Vučić podkreślił, że podpisanie paktu wojskowego przez Albanię, Kosowo i Chorwację narusza subregionalne porozumienie o kontroli zbrojeń z 1996 roku.
— Jestem niemal pewien, że NATO nie zostało nawet poinformowane o podpisaniu tego dokumentu — stwierdził serbski prezydent po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.
Przypominamy, że w międzyczasie Donald Trump rozważa wycofanie oj. 35 tys. żołnierzy USA i rozmieszczenie ich w Europie Środkowej. Potencjalnym krajem są Węgry
Decyzja Trumpa o ewentualnym przeniesieniu wojsk koncentruje się na państwach NATO, które zwiększyły swoje wydatki na obronność, co wpisuje się w długofalowe plany administracji dotyczące reformy sojuszu.
Zobacz też: Serbia zaprasza rosyjskich funkcjonariuszy FSB do zbadania sprawy użycia broni akustycznej podczas protestów
Kresy.pl/srbija.gov.rs































