Przyszłość hiszpańskiego producenta pociągów Talgo nadal pozostaje niepewna. Hiszpańskie władze preferują lokalne rozwiązania, aby zachować „hiszpański charakter” spółki. Polski Fundusz Rozwoju (PFR), właściciel Pesy, może zostać mniejszościowym udziałowcem.

Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia Talgo pozostaje hiszpańska firma Sidenor, która zamierza nabyć 29,9% udziałów od amerykańskiego funduszu Trilantic. W listopadzie 2024 roku Sidenor złożył ofertę w wysokości 4 euro za akcję, jednak fundusz Trilantic oczekiwał 5 euro, czyli wartości, jaką węgierskie konsorcjum Ganz Mavag zaproponowało przed zablokowaniem przez rząd hiszpański tej transakcji z powodów bezpieczeństwa narodowego. Sidenor finalnie podwyższył ofertę do 4,8 euro za akcję, zbliżając się do oczekiwań sprzedającego.

Sidenor może liczyć na wsparcie rządu Kraju Basków oraz instytucji finansowych BBK i Vital, powiązanych z bankiem Kutxabank. Fundusze te wspólnie wyłożyły na transakcję 110 mln euro, natomiast dodatkowe środki może zapewnić baskijski fundusz inwestycyjny Finkatuz, dysponujący kapitałem przekraczającym 200 mln euro.

Decyzja o wyborze inwestora ma zapaść 14 lutego. Trilantic rozważa również oferty dwóch międzynarodowych graczy – polskiej Pesy i indyjskiego Jupiter Wagons. Jak informuje CincoDias, Pesa prowadzi intensywne rozmowy zarówno z rządem Hiszpanii, jak i władzami Kraju Basków, starając się zdobyć poparcie dla swojej propozycji. PFR, właściciel Pesy, deklaruje gotowość współpracy z hiszpańskimi inwestorami, jeśli będzie to konieczne do akceptacji transakcji przez Madryt.

PFR widzi w Talgo szansę na rozwinięcie współpracy przemysłowej, oferując możliwość wsparcia produkcji w zakładach Pesy. Z kolei portal OKDIARIO wskazuje, że w preferowanym scenariuszu Sidenor miałby objąć kontrolę nad Talgo, a Pesa pełniłaby rolę partnera przemysłowego, zapewniając niezbędne moce produkcyjne.

Obecnie Sidenor ma przewagę polityczną, lecz nie gwarantuje przejęcia pełnej kontroli nad firmą. Oferuje jedynie 29,9% udziałów, co pozwoliłoby uniknąć obowiązku ogłaszania pełnej oferty przejęcia (OPA). Tymczasem PFR i Jupiter Wagons są gotowe przejąć 100% akcji Talgo, co przy cenie 5 euro za akcję oznaczałoby wartość transakcji na poziomie 619 mln euro.

Najbliższe dni będą kluczowe dla rozstrzygnięcia tej rywalizacji. Trilantic podejmie decyzję, czy zaakceptować ofertę Sidenoru, która zagwarantuje utrzymanie hiszpańskiego charakteru spółki, czy postawić na PFR lub Jupiter Wagons, które dysponują większymi środkami finansowymi i zdolnościami produkcyjnymi.

Jak informowaliśmy w grudniu ub. roku, Polski Fundusz Rozwoju złożył ofertę kupna hiszpańskiej spółki Talgo, po tym, jak jej główny amerykańsko-brytyjski akcjonariusz Trilantic Capital Partners zapowiedział wyjście z inwestycji.

Plany kupna akcji wpisują się w strategię rządu w budowę kolei dużych prędkości, które mają być częścią CPK. Takie przejęcie może być bardzo korzystne dla naszego kraju, zwłaszcza że Polska już wcześniej współpracowała z Talgo, podpisując we wrześniu umowę przy produkcji pociągów – twierdzi portal. O potencjalnej transakcji miał rozmawiać premier Donald Tusk ze swoim hiszpańskim odpowiednikiem. W przejęcia zaangażowały się także ministerstwa Infrastruktury oraz Aktywów Państwowych.

Kresy.pl / nakolei.pl / eleconomista.es

Tagi: , , , , , ,
forma płatności