Żydowskie Stowarzyszenie B’nai B’rith w oświadczeniu przesłanym Gazecie Wyborczej przekonywało, że Polska nie ma prawa odmówić reprezentantowi Izraela udziału w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

Gazeta Wyborcza opublikowała w środę oświadczenie Żydowskiego Stowarzyszenie B’nai B’rith w Polsce, podpisane przez przewodniczącego stowarzyszenia, prof. Andrzej Friedmana.

“Żydowskie Stowarzyszenie B’nai B’rith w Polsce oświadcza, że państwo Izrael jest reprezentantem Żydów na całym świecie i spadkobiercą zamordowanych w Holokauście. Dlatego też obecność reprezentanta państwa Izrael na obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz nie podlega dyskusji. To Izrael powinien wyznaczyć swojego reprezentanta, zaś państwo polskie musi mu zapewnić bezpieczeństwo” – czytamy.

To nie pierwszy raz B’nai B’rith atakuje Polskę w tej sprawie. Wcześniej na swoim koncie w mediach społecznościowych  Żydzi napisali: Polska, powołując się na swój „zobowiązanie” wobec Międzynarodowego Trybunału Karnego, rzekomo aresztuje premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli weźmie on udział w przyszłomiesięcznych wydarzeniach wyzwolenia Auschwitz. To ta sama Polska z długą, nierozwiązaną historią antysemityzmu, która teraz grozi zatrzymaniem przywódcy państwa żydowskiego na podstawie bezprawnego nakazu wydanego przez sąd niemający jurysdykcji nad Izraelem.

Premier Izraela w obawie przed aresztowaniem nie przyjedzie do Polski na obchody 80. rocznicy wyzwolenia obozu niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Polsce.

Rzeczpospolita zacytowała wiceministra spraw zagranicznych Władysława Bartoszewskiego, który odpowiada za koordynację uroczystości 27 stycznia z udziałem kilkudziesięciu światowych przywódców, który stwierdził: “Jesteśmy zobowiązani do respektowania orzeczeń Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w Hadze”.

Według Rzeczpospolitej władze Izraela nawet nie zwróciły się o udział premiera Netanjahu w uroczystości. “Wiedzieli, jaka będzie reakcja Warszawy. W przeciwieństwie do 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, w której uczestniczył prezydent Reuven Rivlin, tym razem jego następca Icchak Herzog również raczej nie przyjedzie do Polski”.

Już wcześniej informowaliśmy, że podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych wiceszef polskiej dyplomacji odniósł się do pytań dotyczących współpracy Polski z Międzynarodowym Trybunałem Karnym w kontekście nakazów aresztowania wydanych przez Trybunał. Andrzej Szejna poinformował, że Polska, podobnie jak 124 inne państwa będące stronami Statutu Rzymskiego, jest zobowiązana do współpracy z MTK w realizacji tych nakazów – przekazała Interia. “Polska działa w imieniu Trybunału, a nie we własnym” – zaznaczył wiceminister. Podkreślił także, że immunitet i nietykalność, które zwyczajowo przysługują przywódcom państw w relacjach międzynarodowych, nie znajdują tutaj zastosowania.

Szejna zapewnił, że Polska traktuje MTK jako kluczowy element międzynarodowej sprawiedliwości karnej i opiera swoje działania na zasadach prawa międzynarodowego.

“Polska popiera działalność MTK w badaniu zbrodni popełnianych na terytorium Ukrainy i uznaje jego jurysdykcję wobec obywateli państw, które nie są stronami Statutu, jeśli zbrodnie te miały miejsce na terytorium państw-stron lub na terytorium uznającym jurysdykcję MTK, jak w przypadku Ukrainy “– powiedział Szejna.

Wiceszef MSZ podkreślił również, że Polska będzie wypełniać orzeczenia Trybunału, a premier Izraela, w kontekście potencjalnych oskarżeń, zdaje sobie sprawę z konsekwencji wizyty w krajach uznających wyroki MTK.

“Premier Izraela wie, czego może się spodziewać” – podsumował Szejna.

Kresy.pl/GW

Tagi: , ,
forma płatności