We francuskim mieście Gap, położonym w południowo-wschodniej części kraju, doszło do zbiorowego gwałtu na 42-letniej Polsce. Czynu miała dokonać trójka imigrantów pochodząca z Algierii.
42-letnia Polska została napadnięta w piątek 13 grudnia, kiedy przyjechała do Gap w odwiedziny do swojej córki i koleżanki. Została napadnięta przez trójkę Algierczyków w wieku od 19 do 25 lat, którzy zajmowali „na dziko” lokal obok mieszkania jej córki. Po tym, gdy doszło do ataku na 42-latkę, policję o całej sprawie poinformował pasierb kobiety.
Sprawców udało zatrzymać się w niedzielę 15 grudnia. Jak informuje tamtejsza prokuratura – wszyscy trzej mężczyźni przebywali we Francji nielegalnie, a jeden z nich miał sądowy nakaz opuszczenia kraju.
Czytaj: Atak terrorystyczny na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu. Dziesiątki rannych i zabitych
Zgodnie z informacjami zgromadzonymi przez paryską policję, aż 77 proc. przypadków gwałtów w stolicy Francji w 2023 r. zostało popełnionych przez imigrantów. Podobne statystyki przytoczył Emmanuel Macron, który w wywiadzie dla stacji telewizyjnej France 2 powiedział, że za połowę przestępstw popełnianych w stolicy kraju odpowiedzialni są imigracji z Afryki oraz Bliskiego Wschodu. Dokładniej, imigranci odpowiadają za 48 proc. przestępstw popełnionych w Paryżu, mimo stanowienia zaledwie 12,7 proc. populacji kraju. Za pierwsze miesiące 2022 r. obcokrajowcy w Paryżu popełnili 70,4 proc. kradzieży z użyciem przemocy i 75,6 proc.kradzieży prostych.
Od roku 2000 liczba morderstw i prób usiłowania zabójstwa wzrosła o 91 proc. Wskaźnik przestępczości wśród imigrantów jest z pewnością wyższy. Francja nie rejestruje pochodzenia etnicznego przestępców, rozróżnia jedynie te popełnione przez obywateli oraz imigrantów. Nie wiadomo, ilu przestępców z francuskim obywatelstwem ma obce etnicznie pochodzenie.
Kresy.pl/ledauphine.com





























