Sądy są pobłażliwe dla aktywistów Ostatniego Pokolenia, którzy blokują stołeczne drogi. W większości przypadków orzekają wobec nich nagany.
W środę serwis stacji RMF FM zwrócił uwagę na pobłażliwość sądów wobec tzw. aktywistów klimatycznych z organizacji Ostatnie Pokolenie, którzy w ostatnim czasie organizują blokady dróg w Warszawie. Pod koniec listopada zapowiedzieli “kilka tygodni blokad”.
Okazuje się, że do tej pory stołeczne sądy rozpatrzyły 60 tego typu spraw o wykroczenia.
Reporter RMF FM ustalił, że 33 z nich zakończyły się naganami, a w 26 przypadkach sąd orzekł o mandatach w wysokości od 100 do 1000 zł.
Wyrok był surowszy tylko w jednym przypadku. Orzekł miesiąc ograniczenia wolności poprzez prace społeczne w wymiarze 40 godzin.
Jak podkreśla serwis, część rozstrzygnięć jest nieprawomocna. Policja złożyła do nich sprzeciwy.
Czytaj także: Sąd: Aktywiści Ostatniego Pokolenia mogą zostać bohaterami
Kilka miesięcy temu aktywistki klimatyczne z tzw. Ostatniego Pokolenia wtargnęły na scenę podczas koncertu w Filharmonii Narodowej. Oblały też farbą warszawską Syrenkę.
Pod koniec listopada aktywiści Ostatniego Pokolenia zapowiedzieli “kilka tygodni blokad”.
Podobne działania w wykonaniu aktywistów klimatycznych są znane z innych europejskich miast.
W styczniu br. aktywistki klimatyczne oblały w paryskim Luwrze zupą arcydzieło Leonarda da Vinci, obraz “Mona Lisa”.
W listopadzie ub. roku dwoje aktywistów klimatycznych z organizacji Just Stop Oil rozbiło młotkami szybę chroniącą wystawiany w Galerii Narodowej w Londynie XVII-wieczny obraz Diega Velázqueza “Wenus z lustrem”. Zostali zatrzymani.
We wrześniu 2023 roku aktywiści klimatyczni spryskali farbą kolumny Bramy Brandenburskiej w Berlinie. Na miejscu pojawiły się służby porządkowe, które zatrzymały 14 osób.
rmf24.pl / Kresy.pl





























