Rolnicy z Oszukanej Wsi znów blokują granicę z Ukrainą w Medyce, protestując przeciwko polityce rolnej. Akcja ma potrwać do końca roku.
W sobotę rolnicy z podkarpackiej Oszukanej Wsi rozpoczęli całodobową blokadę przejścia granicznego w Medyce. Blokada obejmuje drogę krajową nr 28 przy wiadukcie kolejowym.
Od rana protestujący nie wpuszczają TIR-ów z Ukrainy, przepuszczając tylko te wyjeżdżające z Polski, po jednym na godzinę.
“Na przejściu granicznym w Medyce rozpoczął się protest rolników. Strajkujący wychodzą ponownie blokować granicę w obronie swoich gospodarstw zagrożonych kolejnymi działaniami UE. Jeszcze rynek rolny nie wyszedł na prostą po kryzysie z importowanym zbożem technicznym za rządów PiSu, który nie zablokował liberalizacji handlu z UE a już na horyzoncie brukselskie elity szykują następny problem, który niewątpliwie nadejdzie po przyjęciu umowy handlowej z krajami Ameryki Południowej” – podkreśla europoseł Konfederacji Tomasz Buczek, który od początku aktywnie wspierał protest rolników.
“Czy @nowePSL z ministrami @CzSiekierski @StefanKrajewski i premierem @KosiniakKamysz będzie potrafiło skutecznie przekonać @Platforma_org i premiera @donaldtusk do reprezentowania interesu polskich rolników na arenie międzynarodowej tworząc z Francją Irlandią i innymi państwami mniejszość blokująca przyjęcie szkodliwej umowy UE-Mercosur?” – zapytał.
Na przejściu granicznym w Medyce rozpoczął się protest rolników. Strajkujący wychodzą ponownie blokować granicę w obronie swoich gospodarstw zagrożonych kolejnymi działaniami UE.
Jeszcze rynek rolny nie wyszedł na prostą po kryzysie z importowanym zbożem technicznym za rządów… pic.twitter.com/EB5TGSdlkd
— Tomasz Buczek (@buczek_tomasz) November 23, 2024
Powodem protestu jest nieutrzymanie podatku rolnego na poziomie z 2023 r., a także kwestia umowy handlowej UE z Mercosur.
Brazylia naciska na Unię Europejską, żeby podpisała umowę z Mercosurem do końca listopada 2024 roku, gdy sprawuje jeszcze przewodnictwo w G20. Europejscy hodowcy twierdzą, że umowa z blokiem Mercosur, do którego należą Brazylia, Argentyna, Boliwia, Paragwaj i Urugwaj, stworzy nieuczciwą konkurencję dla rolników i producentów żywności z UE, ponieważ umożliwi import dużych ilości produktów, niepodlegających tak surowym regulacjom, jakie obowiązują w UE.
Czytaj także: Koniec kontroli żywności z Ukrainy i setki milionów euro dla krajów spoza UE
Kresy.pl






























