Przedostawiciel Kremla poinformował, że propozycja prezydenta Turcji Recepa Tayyipa w sprawie przerwania działań wojennych na Ukrainie jest nie do zaakceptowania.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że „Opcja zamrożenia na linii walki jest a priori nie do przyjęcia dla strony rosyjskiej” – zacytowała agencja informacyjna Interfax. „W tym przypadku czerwcowe warunki sformułowane przez prezydenta Putina w pełni zachowują aktualność – co należy zrobić, aby zakończyć walki” – podkreślił przedstawiciel rosyjskiego przywódcy.
Zapytany, czy przywódcy Rosji i Turcji podczas ostatnich kontaktów omawiali plan Erdogana dotyczący zamrożenia operacji wojskowych na Ukrainie, odpowiedział: „Nie, nie było o tym mowy i zwróciliśmy uwagę na te publikacje, ale nie mamy jeszcze żadnych danych, nie wiemy w czym może być rzecz”.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w poniedziałek na spotkaniu grupy G20 w Rio de Janeiro przedstawił swój plan zaprowadzenia pokoju na Ukrainie. Jego propozycja zakłada „zamrożenie konfliktu” na obecnych liniach frontu poprzez opóźnienie rozmów dotyczących przystąpienia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego na co najmniej 10 lat. Obejmuje też stworzenie strefy zdemilitaryzowanej w Donbasie na wschodzie Ukrainy, w której stacjonowałyby międzynarodowe siły pokojowe.
W czerwcu, podczas spotkania z kierownictwem rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Moskwie prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że rosyjska armia wstrzyma ogień, jeśli ukraińskie wojska wycofają się z anektowanych przez Rosję ukraińskich terytoriów, a władze Ukrainy zobowiążą się do niewstępowania do NATO.
“Nasze zasadnicze stanowisko jest takie, że Ukraina musi mieć status neutralnego, niezaangażowanego i wolnego od broni nuklearnej kraju” – oświadczył wówczas rosyjski prezydent.
Putin powtórnie podkreślił swoją gotowość do rozmów 5 listopada.
interfax.ru/kresy.pl
































