Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Jeszcze w tym miesiącu główny rosyjski negocjator w formule rozmów z Donaldem Trumpem ma spotkać się z jego zaufanymi reprezentantami.
Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) i specjalny przedstawiciel prezydenta ds. inwestycji i współpracy gospodarczej, ogłosił, że w czerwcu spotka się ze specjalnym wysłannikiem Białego Domu Stevem Witkoffem i zięciem prezydenta USA, Jaredem Kushnerem. Dmitrijew od zeszłego roku jest głównym negocjatorem strony rosyjskiej w formule rozmów zainicjowanej przed ponad rokiem.
„Nie chcemy podawać konkretnych ram czasowych, ale jesteśmy w stałym kontakcie. Rozmawialiśmy już kilka razy w tym tygodniu i spodziewamy się, że w końcu coś się wydarzy. Nie chcę podawać konkretnych dat, ale w czerwcu odbędzie się również regularne spotkanie” – Dmitrijew powiedział w wywiadzie dla „Berliner Zeitung”, którego fragment zacytowała w czwartek RIA Nowosti.
Donald Trump zaostrzył retorykę wobec Teheranu po wymianie ataków w regionie Bliskiego Wschodu. Prezydent USA zapowiedział możliwość kolejnych uderzeń i przekonywał, że Iran powinien podpisać porozumienie dotyczące zakończenia konfliktu oraz programu nuklearnego. Prezydent Iranu Masud Pazeszkian odpowiedział, że groźby ataku na infrastrukturę krytyczną są „znakiem desperacji”.
W środę w Białym Domu prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą „bardzo mocno” zaatakować Iran, jeśli nie dojdzie do zawarcia porozumienia pokojowego i umowy dotyczącej programu nuklearnego Teheranu.
Trump mówił o sprawie podczas uroczystości podpisania ustawy Secure America Act oraz w rozmowach z dziennikarzami i mediami. Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta padły w czasie wzrostu napięcia w regionie Cieśniny Ormuz, po wymianie ataków między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.
Naukowcy z Université Polytechnique Hauts-de-France opracowali metodę badania powierzchni obrazów, która może pomóc w odróżnianiu autentycznych dzieł Vincenta van Gogha od falsyfikatów.
Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Surface Topography: Metrology and Properties”.
Prezydent Finlandii Alexander Stubb opowiedział się za udziałem Polski i Włoch w ewentualnych rozmowach wysokiego szczebla z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Szczególną rolę przypisał Polsce, wskazując na jej położenie jako państwa granicznego Unii Europejskiej. Słowa Stubba padły po spotkaniu liderów państw E3 z Wołodymyrem Zełenskim, na które nie zaproszono Warszawy.
Stubb wskazał, że udział Polski w takim formacie byłby uzasadniony jej położeniem oraz bezpośrednim odczuwaniem skutków wojny na Ukrainie. Prezydent Finlandii podkreślił, że Warszawa powinna mieć miejsce przy stole rozmów jako państwo graniczne Unii Europejskiej.
„Włochy, a szczególnie Polska” powinny zostać włączone do grupy europejskich mocarstw, które miałyby przewodzić ewentualnym rozmowom na wysokim szczeblu z Rosją na temat zakończenia wojny na Ukrainie — powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Zdjęcia satelitarne wskazują na rozbudowę rosyjskiej infrastruktury wojskowej przy granicach z państwami NATO. Nowe obiekty i sprzęt zauważono między innymi w Pieczendze, Pietrozawodsku i rejonie Kirillowskoje. Były fiński oficer wywiadu Marko Eklund ocenia, że po wojnie na Ukrainie Rosja może rozmieścić w regionie do 115 tys. żołnierzy.
10 czerwca duński nadawca publiczny DR oraz norweska stacja NRK opisały analizę zdjęć satelitarnych, z której wynika, że Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową wzdłuż północno-zachodniej granicy z państwami NATO. Materiały wskazują na przygotowywanie obiektów, które po zakończeniu wojny na Ukrainie mogłyby służyć do rozmieszczenia dużych sił wojskowych.
Analiza opiera się na rozmowach z przedstawicielami wywiadu i wojska z Danii, Szwecji, Norwegii i Finlandii oraz na najnowszych zdjęciach satelitarnych. Wynika z niej, że Rosja rozbudowuje istniejące obiekty wojskowe i tworzy nową infrastrukturę w pobliżu granic z państwami członkowskimi NATO.
Jak podał we wtorek Portal Obronny, Fabryka Broni „Łucznik” – Radom deklaruje gotowość do rozpoczęcia produkcji seryjnej po otrzymaniu zamówień z Ministerstwa Obrony Narodowej. Zatwierdzenie dokumentacji poprzedziły badania, testy oraz przygotowanie dokumentacji produkcyjnej i szkoleniowej. Prace prowadzono zgodnie z wymaganiami Agencji Uzbrojenia.
A badanie pewnie zlecał Świdnik ? A dziennik zbrojny to te czasopismo gdzie wzorowo Aaron Welman obsmarował Husarię i nie zgodził się na dyskusję z dr Radosławem Sikorom ? Same autorytety. Nie wchodząc w szczegóły z informacji ogólnych wiadomo ze oferta z Mielca nie spełniała założeń a dodatkowo usiłowali nam sprzedać śmigłowiec bez uzbrojenia na pytanie dlaczego polska strona otrzymała odpowiedź (tutaj parafraza) ,,bo taki mamy model biznesowy”.
Bzdura. Rozmawiałem z wojskowymi inżynierami zajmującymi się eksploatacją śmigłowców, którzy brali m.in. udział w misji afgańskiej – trudnej dla wiropłatów, ze względu na warunki klimatyczne. Zgodnie twierdzili, że najlepszym wyborem w obecnych warunkach jest Caracal, choć woleliby Mi-17. Te fracuskie śmigłowce, de facto będące rówieśnikami rodziny Mi-8/17 zostały wielokrotnie sprawdzone w cięzkich warunkach, w tym bojowych na wszystkich kontynentach. Dość powiedzieć, że nawet Amerykanie wielokrotnie woleli używać Mi-17 w Afganistanie w różnych misjach niż własne UH-60 Black Hawk. Poza tym jestem ciekaw skąd u licha firma sondażowa wytrzasnęła 500 numerów telefonów do żołnierzy?!
W warunkach w jakich sie znajduje nasze wojsko zdobycie tych numerów było raczej najłatwiejszym zadaniem. Więcej ttrudności przyspożyło zrozumienie bełkotu tych idiotów którzy przez lata obsadzają stołki z klucza lizusostwa wobec przełożonych i denuncjowania wszystkich wkoło. Słyszałem nawet opowieść o takich co to dla poprawności politycznej sami siebie i to świadomie podpieprzali. Wiwat półkownicy wiwat generalicja.