Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, czyli o 12 mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczy zarówno duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych, a w części diecezji nie będzie żadnych święceń – podała KAI.
W środę Katolicka Agencja Informacyjna podała, że w 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, w tym 130 diecezjalnych i 66 zakonnych, co oznacza spadek o 12 duchownych wobec poprzedniego roku. Dane pochodzą z kurii diecezjalnych, seminariów duchownych, stron diecezjalnych oraz Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Może Cię zainteresować: Francja: Wzrost zgłoszeń do seminariów. Pierwsze sygnały przełamania kryzysu
Bartosz Cichocki, były ambasador Polski na Ukrainie, zwrócił ukraińskie odznaczenie „Za zasługi”. Dyplomata poinformował, że decyzję podjął w związku z działaniami Wołodymyra Zełenskiego honorującymi UPA i „kolaboranta niemieckich nazistów”. (more…)
Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei odniósł się w poniedziałek do procesu dyplomatycznego dotyczącego porozumienia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
Badania przeprowadzone przez profesora Jada Melkiego i jego zespół w Instytucie Badań i Szkoleń Mediów na Uniwersytecie Libańsko-Amerykańskim wykazały stosunek mieszkańców Libanu do USA, Izraela i Iranu.
Wynika z niego, że zdecydowanie najbardziej negatywny stosunek Libańczycy maja do Izraela. W kategoriach swojego wroga określiło go 87 proc. badanych. Inaczej było w przypadku USA. Za wroga Libanu również uznała je większość pytanych mieszkańców tego państwa, ale była to większość o niższym poziomie - 51 proc., przytoczył portal Al Mayadeen.
W sondażu zapytano też o stosunek Libańczyków do Iranu, którego ścisłym sojusznikiem jest najsilniejsza organizacja libańskich szyitów - Hezbollah. Tymczasem w badaniu za wroga Libanu uznało go 38 proc. badanych.
Droga ekspresowa S10 ma stworzyć brakujące połączenie między Szczecinem, Bydgoszczą i Warszawą. W najbliższych latach kierowcy otrzymają do dyspozycji kolejne odcinki trasy, jednak pełna realizacja inwestycji potrwa dłużej z powodu opóźnień na fragmencie w Wielkopolsce. Docelowo S10 ma stać się alternatywnym korytarzem transportowym dla autostrady A2.
W Polsce trwa realizacja kolejnych odcinków drogi ekspresowej S10, która docelowo ma połączyć Szczecin, Piłę, Bydgoszcz, Toruń, Płock i aglomerację warszawską. Trasa ma wypełnić lukę w krajowej sieci drogowej, tworząc brakujące połączenie biegnące ukośnie przez kraj.
Przez ostatnie trzy dekady zrealizowano główne połączenia wschód–zachód oraz północ–południe, jednak nie powstała jeszcze pełna droga ekspresowa łącząca zachodnią część Pomorza z centralną Polską najkrótszą trasą. Obecnie podróż między Warszawą a Szczecinem wymaga najczęściej korzystania z autostrady A2 i drogi ekspresowej S3, co oznacza konieczność nadłożenia około 70 km.
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
Jeżeli 22-letnia Ukrainka planuje zakup mieszkania w Polsce, to ona zarabia dużo. Być może zarabia jako prostytutka, ale po co nam ukraińskie prostytutki na stałe w Polsce? Jej wypowiedź o warunkach na Ukrainie można skomentować w ten sposób: sami sobie zgotowaliście ten los. Natomiast jak już pisano na Kresach, ci tani Ukraińcy do dla Polski podwójne zagrożenie. Zaniżają płace, co powoduje, że w Polsce nadal nie inwestuje się w maszyny i automatyzację, a w efekcie dominuje tu prymitywna produkcja, a ponadto Ukraińcy zachowują się tak, jakby byli obywatelami Polski i wszystko im się należało, wypowiedź 22-letniej Ukrainki jest tego przykładem. Oni już założyli ukraiński klub piłkarski, domagają się ukraińskich szkół. Mając na uwadze banderowskie zbrodnie i nastawienie wobec Polski i Polaków, trzeba mieć świadomość, iż wprowadza się do Polski wrogi nam naród i robi to PiS.
Nie w tym rzecz czy pracują i mieszkają lub chcą mieszkać (vide przykład Polaków szukających swego miejsca i pieniędzy początkiem lat 90 w Wielkiej Brytanii, kto nie był niech nie zabiera głosu), rzecz w tym, że jedyną formą zatrudnienia obcokrajowca w Polsce powinna być umowa o pracę z pełnym ZUS, podatkiem oraz przepisami prawa pracy takimi jak np. czas pracy (tak jak np. w Norwegii od 25 lat) i gra gitara. Jak chcesz być konkurencyjny jako pracownik to się doszkalaj i doskonal, a dla Ukraińca pozostanie robota przy łopacie, a jak się okaże, że on bardziej wykształcony i ma większe umiejętności to sorki, czy ty Polak z dziada pradziada czy przybłęda dla pracodawcy bez znaczenia, liczy się to co potrafisz zrobić by zarobić. A odnośnie uwag “jazmiga” to czysty banderol nie będzie robił dla polaczków, a emigrantowi zarobkowemu nigdy i nigdzie nie jest na rękę, aby być kojarzonym z jakimkolwiek ruchem politycznym, który ma złe notowania w kraju w którym szuka pracy, bo ją prędzej czy później straci.
Skoro Polacy pracują w Polsce na czarno, to będą pracowali Ukraińcy, nie miejmy złudzeń i nie o tym dyskutujemy. Ja piszę o legalnej pracy Ukraińców, którzy zadowalając się niskimi zarobkami, obniżają płace Polakom. W ten sposób polskie firmy nie muszą inwestować w maszyny i urządzenia, ale w efekcie w Polsce nadal dominuje produkcja prosta, nie wymagająca wiedzy i doświadczenia. Jak mamy się rozwijać technologicznie, skoro utrzymujemy prymitywną produkcję, którą powinniśmy przenieść na Ukrainę i Białoruś?
Po pierwsze, ukraincy, ktorzy o spelnieniu wszystkich unijnych warunkow wstapienia
do UE, przez najblizszych
15 lat moga tylko pomarzyc, maja w Polsce za dobrze, bo znacznie latwiej niz polacy przed 2004 r. – nie wiem za jakie zaslugi – otrzymuja pozwolenie na legalna prace w Polsce, panstwie UE. Po wtore, stanowia nieuczciwa konkurencje, bo juz sam fakt, ze pojawia sie u nas z prawdziwym
lub fikcyjnym zaproszeniem do pracy badz Karta Polaka (sic!), – daje im 300-600% podwyzke w stos. do tego co maja w banderowskim raju Ukraina zwanym. I od tego trzeba zaczac.