Ukraiński prezydent oświadczył, że wybory w kraju mogą odbyć się w ciągu 60-90 dni, jeśli państwo otrzyma odpowiednie gwarancje bezpieczeństwa. Podkreślił, że decyzja zależy wyłącznie od warunków panujących na froncie i możliwości zapewnienia bezpiecznego głosowania.
Sprawujący funkcję głowy państwa od 2017 roku Aleksandar Vučić zapowiedział, że zrezygnuje ze stanowiska i rozpisze przedterminowe wybory.
„Będę prezydentem jeszcze tylko przez kilka tygodni, a potem zrezygnuję” – powiedział Vučić tłumom swoich zwolenników na sobotnim wiecu w stolicy Serbii, Belgradzie. Vučić zapowiedział, że pomoże swojej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) wygrać wybory prezydenckie i przedterminowe wybory parlamentarne, pierwotnie zaplanowane na 2027 rok. „Moją propozycją jest, aby nasza lista, zwycięska lista w nadchodzących wyborach, nosiła nazwę <<Zjednoczona Serbia>>” - zacytowała agencja Reutera.
Zgodnie z regulacjami kolejne wybory prezydenta Serbii powinny odbyć się w maju zeszłego. Vučić nie mógłby w nich wystartować ponieważ serbskie prawo ogranicza liczbę kadencji przez jaką można być głową państwa do dwóch. Natomiast wybory parlamentarne powinny odbyć się w grudniu 2027 roku.
Prokuratura zapowiada dalsze czynności po wielogodzinnym przesłuchaniu doktora Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym. Śledczy chcą pozyskać dodatkową dokumentację z placówki i przesłuchać kolejnych świadków, głównie osoby z personelu medycznego.
Przesłuchanie doktora Emila Jędrzejewskiego rozpoczęło się w poniedziałek rano w warszawskiej prokuraturze i zakończyło przed godziną 19:00. O jego przebiegu poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Piotr Antoni Skiba.
Izraelskie wojsko zniszczyło w nocy z niedzieli na poniedziałek podziemną infrastrukturę Hezbollahu w miejscowości Madżdal Zoun w południowym Libanie. Celem operacji był tunel o długości około 200 metrów, w którym według strony izraelskiej znajdowały się broń i wyrzutnie.
O akcji poinformowali we wspólnym oświadczeniu premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz minister obrony Israel Katz. Według Reutersa Stany Zjednoczone zostały uprzedzone o operacji. Izraelskie władze przekazały, że zniszczony obiekt był wykorzystywany przez Hezbollah i znajdowały się w nim setki sztuk broni oraz wyrzutnie.
Ynet podał, że tunel znajdował się na głębokości ponad 25 metrów i miał ponad 200 metrów długości. Według izraelskiego wojska w podziemnym kompleksie przechowywano drony, głowice bojowe, materiały wybuchowe oraz szyby startowe skierowane w stronę Izraela. IDF twierdzi, że obiekt powstał przy użyciu technologii i wiedzy przekazanej przez Iran.
30 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Władysława, króla Węgier z dynastii Arpadów, jednego z najważniejszych władców średniowiecznej Europy Środkowej i jednego z patronów węgierskiej państwowości.
Władysław I, na Węgrzech znany jako László, urodził się około 1040 roku. Był synem Beli I, późniejszego króla Węgier, oraz córki polskiego króla Mieszka II, prawdopodobnie Rychezy. Z tego powodu jego młodość wiązała się również z ziemiami polskimi.
Ojciec Władysława przebywał przez pewien czas na wygnaniu w Polsce, a sam przyszły król miał wychowywać się na dworze Piastów, w otoczeniu Kazimierza Odnowiciela, a następnie Bolesława Śmiałego.
Wielkopolska: Podpalono krzyż podczas festiwalu muzycznego. „Ordynarna prowokacja” – grzmią politycy
Podczas Bangarang Festival w Chwałkowie polski zespół deathmetalowy Baalzagoth podpalił drewniany krzyż. Sprawą zajęła się policja, a samorządy Gostynia i Krobi, które dofinansowały wydarzenie, potępiły ten czyn. Do sytuacji odniosła się również grupa Baalzagoth.
W dniach 26–27 czerwca w Chwałkowie w gminie Krobia odbył się plenerowy Bangarang Festival, wydarzenie skierowane do fanów metalu, punka, hardcore’u i rocka. Podczas imprezy wystąpiły m.in. zespoły Moyra, Hate, czeski Gutalax oraz polska formacja deathmetalowa Baalzagoth.
Kontrowersje wywołał występ Baalzagoth, który kończył pierwszy dzień festiwalu. Jednym z elementów scenografii był podpalony drewniany krzyż. Obiekt został następnie częściowo zgaszony przez strażaka, ale tylko w jego dolnej części. Sprawą zajęła się policja.
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła z urzędu postępowanie sprawdzające dotyczące podejrzenia narażenia prezydenta Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w czasie kampanii wyborczej w 2025 roku.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 15 maja 2025 roku, gdy ówczesny kandydat na prezydenta spotykał się z mieszkańcami Ząbkowic Śląskich i Dzierżoniowa. Według informacji, na które powołuje się prokuratura, miało wtedy dojść do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia Nawrockiego oraz chwilowej utraty przytomności. Śledczy wskazują w poniedziałkowym komunikacie, że zdarzenie mogło być skutkiem podania substancji zagrażających życiu lub zdrowiu.
Podstawą czynności są publikacje medialne dotyczące fragmentów książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, wywiadu rzeki z prezydentem przeprowadzonego przez profesora Andrzeja Nowaka. W ujawnionym fragmencie Nawrocki opisał zdarzenie, do którego miało dojść między spotkaniami wyborczymi.
































