Zbrojny bunt opozycji w Rosji?

Rosyjska opozycja chciała zbrojnie przejąć władzę. Do takich wniosków doszli prokuratorzy Komitetu Śledczego. Przewrót miał być finansowany z zagranicy. Podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w tej sprawie trwa od kilku tygodni. Do tej pory zarzuty postawiono trzem działaczom “Frontu Lewicowego”, w tym liderowi ugrupowania Siergiejowi Udalcowowi.

Rzecznik Komitetu Śledczego Władimir Markin oświadczył, że prokuratorzy dysponują dowodami wskazującymi na finansowanie wywrotowej działalności przez gruzińskiego biznesmena Giwiego Targamadze.
“Ustaliliśmy, że wiosną 2012 roku grupa Rosjan jeździła na Litwę, gdzie uczestniczyła w seminarium poświęconym przejęciu władzy, na przykładzie kolorowych rewolucji” – oświadczył Władimir Markin.
Opozycjoniści przyznają, że jeździli na Litwę. Nie uczestniczyli jednak w żadnych tajnych spotkaniach, a w oficjalnych szkoleniach dla obserwatorów, które zorganizowali eksperci Unii Europejskiej i OBWE.

IAR/KRESY.PL
forma płatności