Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Izraelscy koloniści zaatakowali we wtorek zamieszkaną przez palestyńskich chrześcijan wieś At-Tajjiba, co kolejny jest kolejnym aktem fali pogromów przetaczającej się przez Zachodni Brzeg Jordanu.
Ksiądz Baszar Fawadleh, proboszcz miejscowej parafii katolickiej, przekazał portalowi Indepentent Catholic News, że atak rozpoczął się we wtorek około godziny 20:30. Według jego relacji początkowo żydowscy osadnicy podpalili obszar przed stacją benzynową znajdującą się w okolicy. Palestyńska straż pożarna nie mogła od razu pojawić się na miejscu pożaru, ze względu na postawę izraelskich sił bezpieczeństwa, z którymi palestyńskie służby muszą koordynować swoje przejazdy.
W związku z taką sytuacją do gaszenia pożaru rzuciła się grupa młodych mężczyzn ze wsi, która zdołała nawet zorganizować cysternę z wodą. I właśnie im stanęli na drodze Żydzi z okolicznych osiedli. Doszło do przepychanek. Kilku palestyńskich chrześcijan zostało zaatakowanych fizycznie. Dwa pojazdy mieszkańców zostały uszkodzone. Koloniści ukradli też należący telefon komórkowy należący do jednego z mieszkańców.
Kuba odnotowała w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku gwałtowny spadek liczby turystów zagranicznych. Według danych kubańskiego urzędu statystycznego ONEI, od stycznia do kwietnia wyspę odwiedziło 328 608 turystów międzynarodowych, czyli o 55,8 proc. mniej niż w tym samym okresie 2025 roku.
Szczególnie słaby był kwiecień, gdy na Kubę przyjechało tylko 30 551 turystów. Spadek objął najważniejsze rynki zagraniczne, w tym Kanadę i Rosję, które przez lata należały do głównych źródeł ruchu turystycznego na wyspie.
Dane za pierwsze miesiące 2026 roku wskazują, że kryzys kubańskiej turystyki pogłębił się po słabszym 2025 roku. W całym ubiegłym roku Kubę odwiedziło 1,8 mln turystów, wobec 2,2 mln rok wcześniej i 2,4 mln w 2023 roku. Reuters podawał, że był to najniższy wynik od ponad dwóch dekad, jeśli pominąć okres pandemicznych ograniczeń w podróżach.
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odniosła się w poniedziałek w RMF FM do piątkowej wypowiedzi wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego o UPA i Żołnierzach Wyklętych. Polityk Polski 2050 skrytykowała dziennikarkę Dorotę Gawryluk, która wcześniej pytała, jak to możliwe, że „człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy” jest wiceministrem w polskim rządzie.
Współczynnik dzietności w Indiach, najludniejszym państwie świata będącym w XX wieku przykładem eksplozji demograficznej, po raz pierwszy spadł poniżej poziomu zastępowalności pokoleń.
Według statystyk rządowych, w tym raportu statystycznego Systemu Rejestracji Danych (SRS) – największego w kraju badania demograficznego – Indie od kilku lat odnotowują spadek współczynnika dzietności, ale wskaźnik reprodukcji pozostawał do niedawna jeszcze wystarczająco wysoki, aby utrzymać wzrost populacji. Najnowszy raport SRS, opublikowany w zeszłym miesiącu przez indyjskie Biuro Rejestratora Generalnego i Komisarza Spisu Ludności, podaje, że wskaźnik dzietności całkowitej (TFR) w Indiach spadł do 1,9 dziecka na kobietę – poniżej poziomu 2,1, uznawanego za gwarantujący utrzymanie liczby ludności.
Tymczasem jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku wskaźnik TFR w Indiach wynosił około 3,3 urodzeń na kobietę. Wcześniej był on jeszcze wyższy. Pisząca o sprawie Al Jazeera przypomniała, że począwszy od lat 70. XX wieku, indyjskie rządy próbowały walczyć z tym, co określali mianem przeludnienia w biednym państwie. Dla osób powstrzymujących się od płodzenia dzieci zapewniano skromne gratyfikacje materialne, a przez krótki czas prowadzono nawet program sterylizacji obywateli. Jeszcze w 2019 roku premier Indii Narendra Modi wciąż ostrzegał przed „eksplozją demograficzną”.
Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę w sprawie postępowania wobec Rosjan za granicą jeśli popełnią tam oni „przestępstwa przeciwko interesom” państwa.
Do takich przestępstw zalicza się znieważanie głowy państwa lub urzędników, dyskredytowanie armii, domaganie się sankcji własnego państwa oraz publiczne porównywanie ZSRR do nazistowskich Niemiec. Nowa ustawa da podstawę prawną do nałożenia aresztu na własność, w tym środki finansowe na kontach osób podejrzanych o popełnienie wyżej wymienionych czynów, jak podał portal Meduza.
Aresztowana własność ta ma stanowić zabezpieczenie ewentualnych kar finansowych nałożonych na emigrantów w przypadku, gdyby nie uiścili oni grzywny. Co ważne wartość aresztowanej wiadomości nie musi być współmierna do wartości wyznaczonej kary pieniężnej.
Prawie dziewięć lat po zabójstwie dwóch ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych w Demokratycznej Republice Konga zapadł wyrok wobec kilkudziesięciu oskarżonych.
Wszyscy 54 oskarżeni o zabójstwo amerykańskiego śledczego Michaela Sharpa i szwedzko-chilijskiej ekspertki Zaidy Catalan zostali skazani na śmierć, jak zrelacjonował w poniedziałek portal Africa News. Dwoje współpracowników ONZ zostało zamordowanych w prowincji Lulua. Wśród skazanych jest pułkownik Jean de Dieu Mambweni. W pierwszej instancji usłyszał wyrok 10 lat więzienia, jednak w sądzie apelacyjnym został skazany na karę śmierci, po tym jak sędziowie uznali, że odegrał kluczową rolę w zwabieniu ofiar w pułapkę, która zakończyła się ich zamordowaniem.
Chociaż wyrok ten zamyka jedną z najbardziej nagłośnionych spraw karnych w DRK, krytycy twierdzą, że sprawiedliwość wciąż nie jest w pełni wymierzona, jak podał portal.
Jeszcze ktoś używa argumentu, że to “kobiety i dzieci”?
Odnosze wrazenie, ze nareszcie, po bardzo dlugiej przerwie, mamy prawdziwego ministra polskiego MSZ
Poziom bredni jakie wygaduje ten facet jest niesamowity. Zielone ludziki Obamy w 5 lat rozwaliły Syrię, a Waszczykowski proponuje by NATO uzbroiło jeszce więcej zielonych ludzików i skierowało do rzekomego “odbijania” kraju. Ja pytam: z czyich rąk maja odbijąc kraj ci ludzie? Jak się mają słowa Waszczykowskiego do faktu, że USrael skazał Libię, Irak, Syrię na pełną anihilację struktur państwowych?
ale nie jest to też tak proste jak opisujesz – zamknąłeś oczy na to, że w całym świecie islamskim trwa wojna szyicko- sunnicka – w którą niepotrzebnie władowały się niektóre kraje NATO. Nie da się zaplanować ( nawet dla wielkich cwaniaków ) rebelii w kraju, gdzie władza ma poparcie a naród identyfikuje się ze swoim krajem. Assad miał całkiem sporą armię, którą jednak rozbito i zdziesiątkowano – i ktoś to zrobił. Nie mogli to być tylko jacyś szaleńcy z podparyskich przedmieść – ten proces nie odbyłby się bez udziału miejscowych sunnitów. Podobnie w Iraku – póki był rząd koalicyjny, reprezentujący szyitów, sunnitów i Kurdów – jakoś to działało, Jak władzę przejęła większość szycika – natychmiast Kurdowie i sunnici -przestali być “Irakiem”. Nie da się tego arabskiego burdelu wytłumaczyć brązowym obamą – to jest wieloletni śmietnik, który został po upadku Imperium Otomańskiego.
Da się to zrozumieć “wlkp” jeśli sie nie udaje tak jak ty, że nie ma czegos takiego jak spiski przygotowywane przez służby specjalne… To nie sa przypadkowe oderwane od siebie rebelie wywołane przez działania niektórych państw NATO, to jest zaplanowana dziesięciolecia temu operacja, która jest przeprowadzana konsekwentnie i w skoordynowany sposób, a teraz nabiera obecnie tempa. Drobne zmiany wprowadza sie na bierząco (np: w jaki sposób i kiedy puścić dzikie masy na Europe, oraz co i kiedy wysadzić, żeby było czy odwrócić uwagę).
znaczy się co – służby specjalne sprowokowały powstanie islamu, podział na szyitów i sunnitów – i konflikt pomiędzy nimi ??? Tak się chyba nie da historii wytłumaczyć…bezwzględne wykorzystanie zasady “divide et impera” nie jest spiskiem.
“wlkp”:Jednak da się zrealizować”rebelię”w kraju,w którym władza ma poparcie narodu.Przykład twojej Ukrainy,też to potwierdza,przecież Janukowycz wybrany był wolą większości narodu,a jednak “cwaniacy”go przepędzili.W przypadku Syrii Assad był i jest optimum na tamtejszej scenie politycznej.W tym wypadku trudno mówić o tzw rebelii.Przecież syryjscy Alawici,sunnicy i szyici wierni są swemu demokratycznie wybranemu i szanowanemu prezydentowi.Bez tego el Assad dawno by upadł.Piszesz ” i ktoś to zrobił” i jednocześnie błędnie wybielasz “brązowego obamę”. Błędnie gdyż nie kto inny,tylko służby tego noblisty pokojowego,za jego przyzwoleniem,uknuły spisek sunnicko-wahabicki przeciw Assadowi,Syrii i całej blisko-wschodniej stabilizacji.Dla mnie jest jasne,że inspiratorem i promotorem Obamy w tych sprawach był Żyd,ten usmański,israelski i światowy.Usmańcom zamarzyło się panowanie nad bliskim wschodem na wzór uległej Arabii Saudów,która przecież jak mnie pamięc nie myli nigdy realnie nie działała na niekorzyśc parchów israelkich.Usmańcy chcieli zrealizować swoje marzenia rękami części mieszkańców tego ,jak piszesz,”arabskiego burdelu”,na wzór poprzedników z arabskiej nie mniej burdelskiej wiosny ludów.
cd:Usmańskie działania wymierzine przeciw Syrii i jej legalnemu prezydentowi el Assadowi są nielegalne od samego początku.Przez to Usmańcy mają na swych rękach krew setek tysięcy poległych Syryjczyków,oraz odpowiedzialność za bliskowschodnią i afrykańską anarchię ,w tym inwazję muzułmańsko-murzyńską na Europę wspomożoną zaproszeniem wiernej sługi leninizmu frau Angeli.Nie dziwi więc legalna,gdyż na zaproszenie legalnych władz Syrii,wzorowa interwencja sił zbrojnych FR.Assad trzymał za mordę dżihadystów i religijnych fanatyków islamu.Usraelczycy,co jest im największym sukcesem,osłabili nadzór Assada nad fanatyzmem i mamy pierwsze skutki na przykładzie Paryża.
człowieku, o czym ty piszesz – jacy sunnici są wierni Assadowi ? To jest czysta teoria bez pokrycia – nic więcej. Assad by upadł bez pomocy putina, który ratując ostatnią bazę na Morzu Śródziemnym interweniował w Syrii piekąc przy tym parę innych pieczeni – zachował się cwanie, ale na trwałe nic tam nie zmieni – bo Syrii ( podobnie jak Iraku ) już nie ma. Są oddzielne ziemie opanowane przez Kurdów ( którzy się pewnie prędzej czy późnej mimo oporów Turcji zjednoczą z irackim Kurdystanem ) , są tereny pod władaniem plemion i pomniejszych ugrupowań sunnickich i czarna dziura IS. Assad, będzie kontrolował nie więcej niż 30-35% dawnej Syrii – i to jest ( stety niestety ) fakt, którego już nikt nie zmieni. Czy należało wspierać rebelie w krajach arabskich – pewnie nie – ale mleko się wylało – i teraz tam już nic nie jest czarno-białe – ani Assad, ani ruskie wojska, ani NATO, ani Kurdowie – każdy rozgrywa swoją partyjkę – i oby jak najdalej od nas.
Gdybym nie widział twoich innych pokrętnych wpisów, to może bym pomyślał, że jesteś po nieudanej lobotomii, ale wiem dobrze, że jesteś kłamca i krętaczem. Taki bełkot: “Czy należało wspierać rebelie w krajach arabskich – pewnie nie – ale mleko się wylało – i teraz tam już nic nie jest czarno-białe” to opowiadaj kumplom z usraelskiej ambasady. Rebelie w krajach arabskich nie były wspierane, tylko wywołane przez usrael i spółkę.
Uważam że szkolenie, a tym bardziej danie do ręki broni migrantom i odesłanie ich z powrotem do Syrii to bardzo kiepski pomysł.. (nie wiadomo czy ci ludzie w ogóle identyfikują się z Syrią, chcieliby o nią walczyć, a jeśli już to po której stronie by walczyli) Jeśli ktoś chce rozwiązać konflikt w Syrii to przede wszystkim trzeba tam zaprowadzić porządek, wzmocnić władzę, spróbować pogodzić zwaśnione strony (zwolenników Asada, opozycję, Kurdów), stworzyć syryjska i międzynarodową koalicję i zniszczyć fanatyków z Daesz. Niestety scenariusz ten jest bardzo mało prawdopodobny (ścierają się tam interesy wielkich mocarstw – USA i Rosji). To co stało się w Syrii to moim zdaniem wina USA (dozbrajali islamistów, opozycję, to oni tak naprawdę stworzyli problem Państwa Islamskiego).