Przerwanie wału na Dzierzgonce w powiecie elbląskim doprowadziło do zalania setek hektarów upraw i milionowych strat dla rolników. Marszałek Bosak z interwencją w Ministerstwie Infrastruktury.
W wyniku gwałtownej przerwy w wale przeciwpowodziowym na rzece Dzierzgoń doszło do zalania pól w czterech wsiach powiatu elbląskiego. Wydarzenia rozegrały się w ostatnich dniach lipca 2025 r., a skutki odczuwalne są dla całego regionu. Największe straty poniosły uprawy kukurydzy, grochu i bobiku, a rolnicy oraz lokalne samorządy rozpoczęli szacowanie szkód, które już dziś określane są jako milionowe.
Ci, którzy są winni tych zaniedbań, mają ponieść konsekwencje – swtierdził marszałek.
https://twitter.com/krzysztofbosak/status/1951271581151371526
Rolnicy z Żuław podkreślają, że konieczne jest wyciągnięcie wniosków z obecnej katastrofy. Postulują pilną modernizację wałów przeciwpowodziowych i systemów melioracyjnych, by podobne sytuacje nie powtarzały się w kolejnych latach. Wiele gospodarstw szykuje obecnie wnioski o odroczenie rat kredytów, a część producentów negocjuje awaryjne umowy z firmami paszowymi. Ostateczny kształt przyszłorocznych zasiewów zależy od tempa i skuteczności działań naprawczych oraz wsparcia finansowego.
Czytaj: Służby i WOT walczą z żywiołem po przerwaniu wału na rzece Dzierzgoń
kresy.pl/www.konfederacja.com.pl





























