6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

      • mis_uszatek
        mis_uszatek :

        Osobiście jestem bliżej teorii że jest to związane z przywyknięcia hamburgerów do pewnych standardów typu: 1. Oznakowanie wysokości wiaduktu zgodne z rzeczywistością ( sam znam jeden przed którym regularnie utyka jakiś tir), czy wręcz obecność WYRAŹNEGO oznakowania takich wiaduktów przed skrzyżowaniami a nie 10 m przed wiaduktem 2. Wyprofilowane i proste drogi bez kolein, dziur i łat na łacie. 3. Szerokich dróg z poboczami, a nie wąskich dróżek w zamyśle przeznaczonych na dożynki, bryczki czy małego fiata.

        • zefir
          zefir :

          Akurat ten wiadukt kolejowy jest dobrze oznakowany.Faktycznie jest on blisko skrzyżowania położony.Jego specyfiką jest to,że jest jakby w przełęczy usytuowany,tzn na dnie tej przełęczy zlokalizowany.Dojazdy do niego z każdej strony z górki się odbywają.W zimowej aurze pojazdy samochodowe łatwo się przed nim nie zatrzymają,w poślizg wpadają.Dla znających max dopuszczalną wysokość pojazdów wiadukt problemów nie sprawia.Kowboje to lekceważą,dlatego na wiadukcie się nadziewają.