Jeden z zamachowców z Brukseli w młodości chodził do elitarnej katolickiej szkoły. Przygotowywał także zamachy w Paryżu, po czym zbiegł do Syrii. Do Europy przedostał się z powrotem wraz z uchodźcami.

25-letni Najim Laachraoui, który wysadził się na lotnisku Zaventem, był niegdyś uczniem elitarnej katolickiej szkoły Institut de la Sainte Famille d’Helmet. Są tam również klasy dla uczniów innych wyznań. Laachraoui jest wspominany jako bardzo dobry uczeń.

Uważa się, że uczęszczanie muzułmanów do katolickich szkół nie jest w Belgii niczym niezwykłym, ponieważ mają one opinie bardziej konserwatywnych i prestiżowych niż placówki państwowe. Do tego rodzaju szkoły uczęszczał także jeden z szefów operacji w Paryżu, Abdelhamid Abaaoud , który został zabity podczas policyjnej obławy w listopadzie 2015 roku.

Laachraoui w lutym 2013 roku wyjechał do Syrii, gdzie prawdopodobnie był szkolony przez ISIS. Uczestniczył w przygotowaniu zamachów w Paryżu, m.in. konstruując pasy szahida. Wcześniej, 9 września 2015 roku został zatrzymany wraz z mózgiem paryskich zamachów, Salahem Abdeslamem, na granicy austriacko-węgierskiej. Po zamachach w Paryżu zbiegł do Syrii. Do Europy przedostał się przez Turcję, a następnie drogą morską wraz z uchodźcami.

Tvp.info / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz