W Lido de Licola, 30 km od Neapolu, 350 nielegalnych imigrantów przebywa na koszt państwa w hotelu Di Francia Park. Otrzymują tam całodzienne wyżywienie oraz kieszonkowe na podstawowe wydatki. Jednak to nie zaspokaja żądań imigrantów. By wzmocnić ich wymowę postanowili zdewastować zasiedlany przez nich hotel.
W miniony piątek imigranci zorganizowali rewoltę. Na podwórze budynku wyrzucono materace i pościel. Ich zdaniem hotel nie jest zbyt komfortowy, a jedzenie nie najlepszej jakości. Emigranci skarżą się na brak odzieży, na którą nie wystarcza zbyt skromne kieszonkowe. Niektόrzy też narzekają na upał.
Część z nich zazdrości innym imigrantom, wskazując na kilkanaście osób umieszczonych w pięciogwiazdkowym hotelu.
W ośrodku zorganizowana jest nieobowiązkowa nauka włoskiego, jednak frekwencja na lekcjach jest bardzo niska. Żaden z imigrantów nie planuje jednak wracać do ojczyzny.





























