Rząd Wielkiej Brytanii oświadczył, że wyśle na Ukrainę wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet M270 na podwoziu gąsienicowym, z rakietami o zasięgu do 80 km. Sprawa została skoordynowana z decyzją USA o wysłaniu Ukraińcom systemów HIMARS.

W środę szef brytyjskiego resortu obrony, Ben Wallace powiedział, że Wielka Brytania wyśle na Ukrainę systemy artylerii rakietowej. W tym przypadku, będą to ciężkie, wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet M270 na podwoziu gąsienicowym. To używane przez brytyjską armię wersje amerykańskich, ciężkich systemów wyrzutni MLRS. Mają zostać wyposażone w rakiety zdolne do rażenia celów na odległość do 80 km.

Według oficjalnego komunikatu brytyjskiego rządu, przekazanie na Ukrainę wyrzutni M270 będzie „znaczącym wzmocnieniem zdolności ukraińskich sił zbrojnych”. Zaznaczono, sprawa została „ściśle skoordynowana” z decyzją Stanów Zjednoczonych o wysłaniu Ukraińcom lekkich systemów artylerii rakietowej HIMARS.

Ponadto, ukraiński żołnierze zostaną przeszkoleni w obsłudze wyrzutni M270 na terytorium Wielkiej Brytanii.

„Zjednoczone Królestwo jest z Ukrainą i przejęło wiodącą rolę w dostarczaniu jej bohaterskim żołnierzom koniecznej broni, jaką potrzebują, by obronić swój kraj” – powiedział Wallace. „Tak jak zmienia się taktyka Rosjan, tak musi zmienić się nasze wsparcie dla Ukrainy. Te wysoce wydajne wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe umożliwią naszym ukraińskim przyjaciołom lepszą ochronę przed brutalnie używaną przez Rosję artylerią dalekiego zasięgu, bezkrytycznie używanej przez siły Putina do zrównywania miast z ziemią”.

Informowaliśmy też, że według agencji dpa rząd Niemiec planuje wysłać Ukrainie cztery wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe. Powołała się na informację z kręgów rządowych w Berlinie. Sprzęt ma pochodzić z magazynów Bundeswehry. Według „Tagesspiegel” chodzi o wyrzutnie systemu MARS II, czyli niemiecką wersję amerykańskich M270 MLRS.

Jak pisaliśmy, w środę podsekretarz obrony USA, Colin Kahl poinformował, że w ramach nowego pakietu amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy, o wartości 700 mln dol., Ukraina otrzyma 4 systemy artylerii rakietowej, w postaci lekkich wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet na podwoziu kołowym HIMARS. Zaznaczył, że systemy te znajdują się już w Europie. Ukraińscy żołnierze przejdą 3-tygodniowe szkolenie w zakresie ich obsługi, po czym zostaną przerzucone na Ukrainę. Kahl zaznaczył przy tym, że systemy HIMARS, które trafią do ukraińskich żołnierzy, nie będą wyposażone w rakiety dalekiego zasięgu, lecz tylko w pociski rakietowe o maksymalnym zasięgu 70 km. Powiedział też, że strona ukraińska obiecała, że nie będzie ich używać do atakowania celów na rosyjskim terytorium.

Prezydent USA Joe Biden zapewnił we wtorek, że USA nie będą wysyłać na Ukrainę rakiet dalekiego zasięgu, których można by użyć poza polem bitwy na Ukrainie – powiedziała rzeczniczka Białego Domu. Z kolei w opublikowanym w środę na łamach New York Times artykule Biden podkreślił, że Stany Zjednoczone „nie zachęcają, ani nie umożliwiają Ukrainie uderzeń na cele poza jej granicami”.

Jak informowaliśmy, z doniesień medialnych wynika, że USA chcą wysłać na Ukrainę systemy artylerii rakietowej HIMARS, ale bez taktycznych pocisków rakietowych ATACMS. Jak podano, Ukraińcy mieliby dostać rakiety naprowadzane GMLRS.

Przeczytaj: Biały Dom: nie wyślemy Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu

Czytaj także: Kreml: Dostawy systemów HIMARS dla Ukrainy grożą „bezpośrednią konfrontacją” na linii USA-Rosja

Jak podawaliśmy, we wtorek w rozmowie z PAP przedstawiciel administracji prezydenta USA, Joe Bidena powiedział, że wysłanie na Ukrainę systemu artylerii rakietowej M270 MLRS wciąż jest rozważane, jednak Waszyngton nie rozważa przekazania rakiet dalekiego zasięgu. Amerykański urzędnik został zapytany o sens słów Bidena, który oświadczył w poniedziałek, że USA nie przekażą Ukrainie „systemów rakietowych, którymi mogą uderzyć wewnątrz Rosji”. Zrodziło to spekulacje, że USA nie wyślą Ukrainie systemu MLRS lub HIMARS, o które Kijów zabiegał.

Bliższe szczegóły podał we wtorek amerykański dziennik „The Wall Street Journal”, powołując się na urzędników rządu USA. Według „WSJ”, administracja prezydenta Joe Bidena planuje dostarczyć Ukrainie „system rakiet naprowadzanych, potrafiących trafić w cele z odległości ponad 40 mil”, czyli 70 km. Z tych informacji wynika, że Stany Zjednoczone chcą wysłać na Ukrainę systemy artylerii rakietowej HIMARS, ale bez taktycznych pocisków rakietowych ATACMS. Jak podano, Ukraińcy mieliby dostać rakiety naprowadzane GMLRS. Ma to wzmocnić siłę ognia ukraińskiej artylerii, szczególnie w Donbasie, jednocześnie nie dając Ukrainie możliwości „rozszerzania wojny w głąb rosyjskiego terytorium”. Nie jest jednak jasne, ile rakiet GMLRS może trafić na Ukrainę. Jeden z amerykańskich urzędników powiedział „WSJ”, że pociski rakietowe mogą trafić do ukraińskich żołnierzy „w ciągu tygodni”, a szkolenie nie potrwa dłużej niż 10 dni.

CNN.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz