Partia Konserwatywna będzie mieć bezwzględną większość w nowej Izbie Gmin – tak wynika z dotychczasowych, niemal pełnych rezultatów czwartkowych wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że torysi będą mogli samodzielnie rządzić, w tym doprowadzić do Brexitu.

Według najnowszych wyników spływających z poszczególnych brytyjskich okręgów wyborczych, potwierdzają się wstępne szacunki na podstawie badań exit poll. Jest już pewne, że większość w Izbie Gmin, czyli izbie niższej parlamentu Wielkiej Brytanii, będzie mieć Partia Konserwatywna na czele z premierem Borisem Johnsonem, co umożliwia jej samodzielne rządy.

Na godzinę 9:00 w piątek, gdy brakowało wyników już zaledwie z dwóch okręgów, torysi mieli już 363 mandaty, przy 326 wymaganych do bezwzględnego zwycięstwa. To obecnie o 47 mandatów więcej, niż przed wyborami. Stacja BBC przewiduje, że Partia Konserwatywna będzie mieć przewagę 78 głosów – najwięcej od zwycięstwa Margaret Thatcher w 1987 roku. Konserwatyści zdobyli szereg okręgów głównie na północy, w Walii czy w Midlands, głównie kosztem laburzystów. Według BBC chodzi głównie o miejsca, których mieszkańcy raczej popierali Brexit. Niektóre z nich dotąd uchodziły wręcz za bastiony Partii Pracy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Partia Pracy, główna siła opozycyjna, choć zajmuje drugie miejsce, to poniosła wyraźną porażkę. Obecnie ma 203 mandaty, czyli traci aż 59. Ugrupowanie to wygrało w zdecydowanej większości okręgów londyńskich. Lider partii, Jeremy Corbyn nie krył wielkiego rozczarowania wynikiem, ale na razie nie złożył rezygnacji. To największa porażka laburzystów od 1935 roku.

O sukcesie może mówić też Szkocka Partia Narodowa (SNP). Już wiadomo, że wprowadzi do parlamentu 48 deputowanych, czyli o 13 więcej niż do tej pory. Partia ta zdobyła szereg nowych mandatów w okręgach w Szkocji, odbierając je głównie torysom (bardziej na północy), ale również laburzystom (na południu). Można powiedzieć, że partia ta praktycznie zdominowała politycznie Szkocję, co ma duże znaczenie w kontekście nadchodzącego wyraźnie brexitu, któremu SNP się sprzeciwia. Zdaniem części brytyjskich komentatorów coraz bardziej prawdopodobny staje się powrót tematu szkockiego referendum niepodległościowego.

Liberalni Demokraci na razie zdobywają 11 mandatów, tracąc jedno miejsce w parlamencie. Trochę gorze powiodło się też Demokratycznej Partii Unionistycznej z Irlandii Północnej, która co prawda wygrała tam w ośmiu okręgach, tracąc tym samym dwa miejsca w Izbie Gmin.

15 mandatów zdobyły inne ugrupowania, jak walijska Plaid Cymru (4 mandaty) czy irlandzcy niepodległościowi nacjonaliści z Sinn Féin (7 mandatów) oraz Zieloni (1 mandat). Do Izby Gmin nie dostała się Partia Brexitu.

Premier Johnson powiedział, że taka przewaga daje mu możliwość realizacji głównego hasła wyborczego „get Brexit done”, co można przetłumaczyć „zróbmy ten Brexit”. Wielka Brytania z dużym prawdopodobieństwem może opuścić Unię Europejską z końcem stycznia 2020 roku.

[Aktualizacja] Obecnie Partia Konserwatywna ma 364 mandaty.

Wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii, XII 2019. Źr. BBC

Wyniki wyborów w Wielkiej Brytanii 12 XII 2019, zmiany w porównaniu z wyborami z 2017 r. Źr. BBC 

BBC / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz