Według badania przeprowadzonego przez PEW Research Center, w Polsce zwolennicy współpracy ekonomicznej z Rosją przeważają nad jej oponentami.

Ośrodek badawczy zadał ankietowanym z 10 europejskich krajów pytanie, co ich zdaniem jest ważniejsze w kwestii relacji z Rosją: twarda postawa w kwestii sporów dot. polityki zagranicznej czy posiadanie silnych relacji gospodarczych. W Polsce za drugą opcją opowiedziało się 42 proc. ankietowanych. Odmiennego zdania było 41 proc. badanych.

Za twardą postawą wobec Rosji najbardziej opowiadali się Szwedzi (71 proc. zwolenników twardej postawy, 26 proc. za współpracą gospodarczą). Wśród Francuzów, podobnie jak w przypadku Polaków, było nieco więcej zwolenników współpracy gospodarczej z Rosją (49 do 48 proc.). W Holandii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii z niewielką przewagą dominowali zwolennicy twardej postawy.

Za współpracą z Rosją wyraźnie opowiedzieli się Niemcy (58 do 35 proc.) oraz Włosi (54 do 29 proc.). Jej zdecydowanymi zwolennikami są z kolei Węgrzy i przede wszystkim Grecy.

Przeczytaj: Paweł Kukiz dla Kresów.pl: UE narzuca Polsce konfrontacyjny stosunek do Rosji

Twitter.com/ Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan
    zan :

    Szwedzi mają jeden z najbardziej totalitarnych systemów propagandy. Nie bez powodu multi-kulti odniosło tam taki sukces. Tam nie ma ŻADNYCH mediów poważających politykę rządu. 80% mediów należy w ogóle do jednej firmy, a krajem rządzi rodzina Wallenbergów. 30 letni murzyn wygrywający szkolne zawody jako „dziecko” – przy zupełnej bierności ogłupionych widzów, którym nie wolno pytać o wiek murzyna. W szwedzkich mediach mówią o rychłej inwazji Rosji na Skandynawię. Skoro mówią – znaczy się prawda – myśli Szwed.

  2. blitz
    blitz :

    A ja powiem … inaczej! Może Kreml – również na tej podstawie – powinien zasadniczo zmienić narrację swojej polityki zagranicznej i rozpocząć rozsądne działania wobec Narodu Polskiego ignorując jednocześnie ostentacyjnie nadmierne eskalowanie zagrożenia ze strony FR przez różne, nie do końca odpowiedzialne polskie władze. Tak nawiasem – jest „oczywistą oczywistością”, że horrendalna militaryzacja Królewca nie jest przyczynkiem do poprawy zaufania wobec Rosji. Przyszła amerykańska baza od strony wojskowej nie jest dla fachowców przy ulicy Znamienka (MOFR) zagrożeniem a jedynie „kwiatkiem do kożucha” przy uderzeniu saturacyjnym …