Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Policjanci zatrzymali 57-letniego Ukraińca w sprawie złowienia dużego suma z jeziorka Balaton podczas okresu ochronnego. Według nagrań ryba po wyłowieniu została przeciągnięta po chodnika, a następnie trafiła żywa wprost do bagażnika samochodu osobowego. Według mediów ryba miała ponad 170 cm długości i ważyła ok. 40 kg.
W Warszawie na Pradze-Południe policjanci zatrzymali 57-letniego obywatela Ukrainy w związku ze sprawą wyłowienia dużego suma z jeziorka Balaton na Gocławiu. Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie po publikacji zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych.
W poniedziałek funkcjonariusze z komendy przy ulicy Grenadierów podjęli działania po pojawieniu się informacji o wyłowieniu dużej ryby z jeziorka Balaton. Policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzny, który według dotychczasowych ustaleń może mieć bezpośredni związek ze sprawą.
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Serhii Sternenko, doradca ukraińskiego ministra obrony porównał sprawę UPA do stosunku Polski wobec Józefa Piłsudskiego i napisał o „eksperymencie wołyńskim” oraz „kampanii terroru przeciwko Ukraińcom w Galicji”.
Serhii Sternenko odniósł się w piątek do krytyki skierowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego pod adresem Wołodymyra Zełenskiego po tym, jak prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. Polski prezydent chce pozbawić Zełenskiego Orderu Orła Białego.
Sternenko odniósł się także do Lecha Wałęsy, który w proteście zdjął przypinkę z ukraińską flagą, noszoną przez niego od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Polska popiera wyłączenie ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym z unijnego systemu tymczasowej ochrony — podaje we wtorek RMF FM. Sprawa jest przedmiotem rozmów prowadzonych w Brukseli przed czwartkowym spotkaniem unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Dyskusja ma poprzedzić nową propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą przedłużenia ochrony tymczasowej dla Ukraińców do 2028 roku. Obecne przepisy wygasają w marcu przyszłego roku.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Straż Graniczna zatrzymała cztery osoby — obywatelkę Gruzji, obywatelkę Białorusi oraz dwoje obywateli Polski — w śledztwie dotyczącym fikcyjnej legalizacji pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Według śledczych Kolumbijczycy mieli otrzymywać fałszywe legitymacje studenckie i zaświadczenia o statusie studenta.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się legalizacją pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Straż Graniczna poinformowała we wtorek, że w sprawie zatrzymano trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat.
I bardzo dobrze, ze ja wywalono. Nareszcie jakies konsekwencje za propagowanie, tolerowanie czy usprawiedliwianie banderyzmu. Gdyby w Niemczech w latach 30-tych tak konsekwentnie wywalano z roboty ludzi propagujacych, tolerujacych czy usprawiedliwiajacy nazizm i hitleryzm (bo biedne Niemcy potrzebuja silnego przywodcy po porazce w I wojnie swiatowej, bo inaczej sie nie podniosa…), to pewnie nie bylo by tej calej wojny, holocaustu i zniszczen.
Poza tym co to za ograniczona kobieta? Ona slyszy to co sama mowi? Jak mozna ludobojstwo usprawiedliwiac. Bo niby walcza z Rosjanami? To tak jakby cholere leczyc zaraza albo na odwrot. Co to za tepa osobka? Jakis potomek banderowcow z akcji Wisla? Ciekawe, czy ta paniusia sobie na zlosc Putinowi tez uszy i nos odmrozi?
nie wiadomo za co ją wylali. Pisiaki to znani smakosze banderowskich wymiocin, więc musieliby się sami masowo dymisjonować. Czemu akurat ta baba? Może o coś innego poszło.
Komunizm też ma krótką historię, więc nie powinniśmy odmawiać komunistom prawa do ich bohaterów — tak mniej więcej wygląda logika skurwysynów banderowskich odniesiona do komuny czy jakiekolwiek innego gówna co ma “krótką historię”. Tfu!
Mam nadzieję, że chodzi tu o linię myślenia, a nie tylko słowa idiotki.
Teraz kolej na piekło.
Ludzi o takich poglądach trzeba usuwać z państwowych stanowisk, bo rozsiewają banderowską propagandę.
Na foto ma wygląd zwyrodniałej zbrodniarki! …. czy mi się tak wydaje?…
Została odwołana tylko dlatego że powołana była za czasów Donka.Przecież jest mnóstwo jej podobnych idiotów głoszacych podobne poglądy i nikt ich nie wywala z ministerstwa,z gazet, z TV.
Chciałoby się mieć nadzieję, że PiS się wreszcie zaczyna budzić z banderowskiego zaczadzenia. Ale jedno babsko to trochę za mało, trzeba konsekwentnie zacząć czyścić państwo z wielbicieli zbrodniarzy.
No i można zapytać czy jej zdaniem Niemcy też mają prawo do swoich hitlerowskich “bohaterów”. Bo według tej logiki to niby dlaczego nie.
Nareszcie sensowna decyzja. Brawo p.Waszczykowski!
Chyba nie myślicie,że ją odwołali za to ,co powiedziała?Przecież takie same banialuki opowiada Waszczykowski,a nawet Duda.Wyleciała ,bo jest ze starej ekipy i to wszystko…