Zmarł weteran wojny w Donbasie na wschodzie Ukrainy, który w nocy z 10 na 11 października dokonał aktu samospalenia na kijowskim Majdanie Niepodległości – poinformowała w środę jego córka. 49-latek był hospitalizowany z poparzeniami 97 proc. ciała, znajdował się w śpiączcie.

„Mam nadzieję, że nareszcie znajdziesz tam spokój. Kocham cię, tato. Spoczywaj w pokoju” – napisała na Facebooku Julia, córka Mykoły Mykytenki, który oblał się łatwopalną substancją i podpalił na Majdanie.

Mykoła Mykytenko brał udział w walkach o Słowiańsk w 2014 roku jako członek batalionu ochotniczego Gwardii Narodowej Ukrainy im. Sergieja Kulczyckiego. Podczas ewakuacji zestrzelonego helikoptera został ranny i następnie otrzymał grupę inwalidzką. Po leczeniu służył w różnych jednostkach bojowych w strefie OOS.

„W nocy z 10 na 11 października 49-letni weteran OOS Mykoła Mykoytenko, ubrany w mundur z odznaczeniami wojskowymi, podpalił się na Placu Niepodległości, aby zaprotestować przeciwko polityce prezydenta Wołodymyra Zełenskiego” – poinformowano na facebookowym prfoli Vidsich. 

Według jego córki, również żołnierki, ten desperacki czyn był umotywowany politycznie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Motywy podpalenia mają polityczny charakter. Nie popierał działań władz, a dokładnie – wycofania wojsk na linii rozgraniczenia i następującej okupacji Rosji” – stwierdziła córka weterana. Jak dodała, mężczyzna „rozumiał, co robi”, nie próbował ugasić ognia. Świadkowie próbowali ugasić płonącego mężczyznę w pobliskiej fontannie.

W sobotę 17 października odbędzie się pożegnanie weterana.

Kresy.pl / suspilne.media




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz