Wenezuelskie siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego przeciwko protestującym w Caracas ludziom, którzy domagają się referendum ws. odwołania prezydenta Nicolasa Maduro.
Było to trzeci dzień protestów. Kilka tysięcy protestujących zebrało się w centrum miasta i ruszyło w stronę narodowej komisji wyborczej.
Skwer na którym zamierzali się spotkać został otoczony przez Gwardię Narodową dlatego protestujący zebrali się na pobliskich ulicach. Skandowano antyprezydenckie hasła.
Policja musiała użyć gazu wobec około 100 protestujących, którzy na jednej z ulic próbowali przejść za policyjny kordon.
“Oni są zmęczeni. Wenezuelczycy są zmęczeni, głodni” – powiedział 76 letni Alfredo Gonzalez, który przybył na demonstrację.
Ludzie protestowali również w innych miejscach kraju. W stanie Tachira, gdzie podczas antyrzadowych protestów zginęły 43 osoby żołnierze również zablokowali drogę do lokalnej komisji wyborczej. Na demonstracji w mieście Coro położonym na karaibskim wybrzeżu protestujący stworzyli na ulicy ludzki łańcuch.
Wenezuelska opozycja zbiła kapitał polityczny na kryzysie ekonomicznym spowodowanym niskimi cenami ropy oraz błędną polityką gospodarczą socjalistów. Dzięki temu udało im się zdobyć większość w Zgromadzeniu Narodowym Wenezueli. Legislatura jest jednak blokowana przez Sąd Najwyższy kontrolowany przez zwolenników Maduro.
Opozycja żąda referendum w którym naród wypowie się czy Maduro ma pozostać na stanowisku. Rządzący socjaliści twierdza jednak, że nie ma czasu by zorganizować referendum w tym roku a komisja wyborcza zwleka tłumacząc się skomplikowanymi procedurami.
Jeśli Maduro przegrałby w planowanym referendum to władze objąłby wiceprezydent Aristobulo Isturiz.
Poza protestami organizowanymi przez opozycję odbywają się spontaniczne protesty i rabunki w Wenezueli w której na półkach brakuje wielu towarów, inflacja bardzo wzrasta a dostawy prądu są bardzo nieregularne.
Niedawno Maduro przedłużył stan kryzysowy w gospodarce.
Demonstrujący twierdzą, że pozostaną na ulicach tak długo aż nie zostanie przeprowadzone referendum. Wśród protestujących słychać tez głośne stwierdzenie, że “Rząd upada“.
reuters / kresy.pl




























