Wbrew wcześniejszym zapowiedziom polskiego rządu, „spolonizowane” armatohaubice K9PL powstaną w oparciu o koreańskie systemy K9A1, a nie K9A2, jak deklarował wcześniej MON.

We wtorek Ministerstwo Obrony Narodowej zamieściło na swoim koncie na Twitterze serię wpisów, związanych z wystąpieniem szefa resortu, wicepremiera Mariusza Błaszczaka na polsko-koreańskim seminarium współpracy przemysłu obronnego. Przypomniano w tym kontekście, że pod koniec sierpnia br. zawarto umowy wykonawcze związane z pozyskaniem od Korei Południowej 212 haubic samobieżnych K9 w latach 2022-26. Pierwsze egzemplarze mają trafić do Polski w grudniu tego roku.

Z jednego wpisu wynikało jednak, że wbrew wcześniejszym deklaracjom, „spolonizowane” armatohaubice K9PL powstaną w oparciu o koreańskie systemy K9A1. Wcześniej rząd twierdził, że będą one bazować na wersji K9A2.

Umowa ramowa zawarta z Hanwha Defense obejmuje pozyskanie łącznie 672 haubic samobieżnych K9A1 i jej spolonizowanej wersji rozwojowej K9PL wraz z wozami amunicyjnymi, dowodzenia, pakietem szkoleniowym i logistycznym, zapasem amunicji oraz wsparciem technicznym producenta” – czytamy we wpisie MON.

Na tę kwestię zwrócił uwagę m.in. Tomasz Dmitruk (Dziennik Zbrojna, Nowa Technika Wojskowa).

„Czyli rozumiem, że haubice samobieżne „K9PL” będą bazowały na wersji K9A1, a nie wersji K9A2, jak wcześniej deklarowano” – napisał Dmitruk, odnosząc się do wpisu ministerstwa obrony.

Na ten komentarz zareagował rzecznik Agencji Uzbrojenia, ppłk Krzysztof Płatek. Poinformował, że kolejna umowa wykonawcza będzie uwzględniać uzgodnione pomiędzy wykonawcami propozycje zmian w konfiguracji, względem wersji K9A1. Umowa ma zostać zawarta po tym, jak przemysł polski i południowokoreański dojdą do porozumienia.

„Czyli na dziś wiadomo, że to będzie ulepszona wersja K9A1, ale niekoniecznie z wszystkimi funkcjonalnościami planowanymi dla K9A2 (szczególnie w zakresie pełnego automatu ładowania)” – dopytywał Dmitruk. „Tak” – potwierdził ppłk Płatek.

Przypomnijmy, że w lipcu br. rzecznik Agencji Uzbrojenia, ppł Krzysztof Płatek mówił, że docelowo Siły Zbrojne RP mają dysponować 672 haubicami K9 w różnych wariantach, m.in. K9PL, które miały powstać na bazie K9A2 i posiadać pełny automat ładowania. Agencja Uzbrojenia liczyła na to, że opracowanie K9A2 zakończy się przed oficjalnie podawanym terminem 2027 r.

Pierwsze 18 haubic K9A1 ma już w tym roku wejść na wyposażenie Wojska Polskiego. Siły Zbrojne RP miałyby dysponować także 144 Krabami. Luki, które powstały po przekazaniu sprzętu Ukrainie mają zostać zapełnione w ciągu dwóch lat. Ppłk Płatek wyraził opinię, że dzięki współpracy z Koreą „uzyskujemy zdolność kompletnej budowy od A do Z”.

Czytaj więcej: AU: 672 haubice K9PL dla Wojska Polskiego. „Produkcja w Polsce od A do Z”

Już wcześniej zwracaliśmy uwagę, że doniesienia medialne wskazywały, ie najważniejsze podzespoły czołgów K2 oraz haubic K9 będą produkcji koreańskiej. Rzecznik Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek przekazał w październiku br. portalowi Kresy.pl m.in., że haubice K-9 będą wyposażone w silniki produkcji niemieckiej oraz przekładnie produkcji amerykańskiej. Podkreślił, że reszta pozostaje w gestii polskiego przemysłu zbrojeniowego i prowadzonych w tej sprawie rozmów.

Przeczytaj: Sasin rozmawiał w Korei o przeniesieniu produkcji K2 i K9 do Polski. Konkretów brak

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz