7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kojoto
    kojoto :

    Zdumiewa czasem refleks i przenikliwosc polityków z Watykanu… moze dlatego, ze nie sa politykami, ale wciaz na zdrowy rozsadek komentarz w stylu: „Inaczej będziemy w przyszłości rozpaczać, dlaczego pozwoliliśmy na coś tak okropnego, dlaczego nic nie zrobiliśmy” – poraza. Mysle, ze jesli Watykan ma jakikolwiek wplyw na polityke i jest w stanie wywrzec nacis tu czy tam, to arcybiskup Silvano Tomaso juz moze zaczac rozpaczac, gdyz o ile slyszalem islamisci zabili juz przynajmniej kilkadziesiat tysiecy osób, glównie bezbronnych. Dyplomacja? Co daje dyplomacja z troglodytami juz pokazaly próby pertraktacji Polskiego Pastwa Podziemnego z banderopitekami… delegatów wymordowano.

    • czarekw
      czarekw :

      Każda armia idzie z bogiem na ustach… jak innaczej podeprzeć konieczność oddania życia za ojczyznę jeśli nie wiarą w kolejne życie 🙂 U nas nawet honor i ojczyzna są po bogu co należy rozumieć jako kolejność w jakiej należy być posłusznym 🙂 A tak na poważnie to reprezentanci wiary chrześcijańskiej na ziemi, tylko czasami prezentują sobą oczekiwania jakie stawiają wobec wiernych. Karol Wojtyła zdaje się że nie nawoływał do wojny z niewiernymi… i zdaje się że osiągnął tym więcej dobra niż nijaki Pius XII który w III Rzeszy widział partnera do rozmów..

  2. allahu_do_piachu
    allahu_do_piachu :

    Tak mi sie skojarzylo…Rece opadaja.Juz wole propagande.Koran jest jeszcze bardziej wyrachowany. (Moria) 22.1. A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» – 2. powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę». 3. Nazajutrz rano Abraham osiodłał swego osła, zabrał z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbał drzewa do spalenia ofiary i ruszył w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. 4. Na trzeci dzień Abraham, spojrzawszy, dostrzegł z daleka ową miejscowość. 5. I wtedy rzekł do swych sług: «Zostańcie tu z osłem, ja zaś i chłopiec pójdziemy tam, aby oddać pokłon Bogu, a potem wrócimy do was». 6. Abraham, zabrawszy drwa do spalenia ofiary, włożył je na syna swego Izaaka, wziął do ręki ogień i nóż, po czym obaj się oddalili.
    7. Izaak odezwał się do swego ojca Abrahama: «Ojcze mój!» A gdy ten rzekł: «Oto jestem, mój synu» – zapytał: «Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie?» 8. Abraham odpowiedział: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój». I szli obydwaj dalej. 9. A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. 10. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna.
    11. Ale wtedy Anioł Pański3 zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». 12. [Anioł] powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna».
    13. Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna. 14. I dał Abraham miejscu temu nazwę „Pan widzi”. Stąd to mówi się dzisiaj: «Na wzgórzu Pan się ukazuje»4.
    15. Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: 16. «Przysięgam na siebie, wyrocznia Pana, że ponieważ uczyniłeś to, a nie oszczędziłeś syna twego jedynego, 17. będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. 18. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia [takiego, jakie jest udziałem] twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu».
    19. Abraham wrócił do swych sług i wyruszywszy razem z nimi w drogę, poszedł do Beer-Szeby.
    I mieszkał Abraham nadal w Beer-Szebie.