Władze rosyjskiego Tomska zlikwidowały skwer pamięci ofiar sowieckich represji politycznych, w tym Polaków. Prace prowadzono pod nadzorem służb, które ograniczały dostęp i reagowały na próby dokumentowania wydarzeń.

W Rosji doszło do usunięcia kolejnego miejsca pamięci poświęconego ofiarom sowieckich represji politycznych. Tym razem decyzję o demontażu podjęły władze Tomsk – poinformowały w niedzielę rosyjskie media.

Z przestrzeni publicznej zniknęły elementy upamiętniające m.in. Polaków, Litwinów, Łotyszy, Estończyków i Kałmuków. Skwer Pamięci w centrum miasta został najpierw ogrodzony, a następnie zabezpieczony przez funkcjonariuszy, którzy nadzorowali usuwanie kamieni tworzących memoriał.

Według relacji świadków cytowanych przez media, podczas prac obowiązywał zakaz fotografowania. Funkcjonariusze mieli również legitymować osoby próbujące dokumentować przebieg rozbiórki.

Przeczytaj: Rosjanie ustawili wystawę o „polskiej rusofobii” przy Memoriale Katyńskim [+FOTO]

Rosyjskojęzyczne źródła, w tym Meduza, opisują przebieg wydarzeń bardziej szczegółowo. Świadkowie relacjonowali, że „cały skwer jest całkowicie likwidowany”, a teren został odgrodzony już rano 19 kwietnia. Najpierw usunięto pomniki, a następnie rozpoczęto demontaż infrastruktury, w tym ławek.

Obszar był pilnowany przez policję, która – według relacji – tłumaczyła zamknięcie terenu działaniami związanymi z zagrożeniem osuwiskowym. Jednocześnie funkcjonariusze mieli zakazywać wykonywania zdjęć, żądać usuwania już zrobionych fotografii oraz spisywać dane osób znajdujących się w pobliżu.

Z kolei portal vtomske.ru podał, że prace przeprowadzono nocą z 18 na 19 kwietnia przy użyciu ciężkiego sprzętu. Jeden ze świadków relacjonował interwencję służb: „Podbiegli do mnie i powiedzieli: «FSB Rosji, dawaj telefon». Telefon zabrali, zaczęli go przeglądać, Telegram sprawdzać, pytali: «Kto powiedział ci, żeby tu nagrywać?»”.

Władze miasta początkowo tłumaczyły działania ryzykiem zawalenia pobliskiego garażu i przekazały, że zdemontowane elementy trafiły do przechowania. Informacja ta została później usunięta z oficjalnych komunikatów, co odnotowały media.

Do sprawy odniosła się także Ksenia Fadiejewa, była współpracowniczka Aleksieja Nawalnego. Wskazała, że teren skweru ma szczególne znaczenie historyczne – znajdowało się tam więzienie NKWD, a podczas badań odkryto ślady masowych pochówków.

Skwer Pamięci w Tomsku został otwarty w 1992 roku z inicjatywy władz miasta oraz stowarzyszenia Memoriał i był jednym z miejsc upamiętniających ofiary sowieckich represji politycznych.

Zobacz: Rosja usuwa polskie miejsca pamięci – od 2022 r. zniszczono kilkanaście pomników ofiar represji

Czytaj: Rosja niszczy polskie symbole w Katyniu. Prokuratura nakazała demontaż płaskorzeźb wojskowych odznaczeń

meduza.io / Kresy.pl
Tagi: , , ,
forma płatności