Telewizja HromadskieTV nagrała wywiad z mieszkańcem Kramatorska, opowiadającym jak tajemniczy ludzie, którzy potem okazali się funkcjonariuszami SBU, zatrzymali i wywieźli jego syna. Ojciec nie otrzymał w sprawie żadnych informacji.

Kramatorsk to miasto w północnej części obwodu donieckiego. Przez trzy miesiące było ono bastionem separatystów, zaś na początku czerwca zostało zajętę przez oddziały ukraińskie.

Mężczyzna w nagraniu opowiada jak pod pozorem interwencji służby gazowej grupa mężczyzn zatrzymała jego syna. Wraz z nimi zabrano także wszystkie komputery i telefony komórkowe. Syn mężczyzny został wyprowadzony w worku na głowie.

Mężczyzna próbował interweniować na milicji i w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Tam jednak usłyszał tylko tyle, że jego syna “pewnie zatrzymali bandyci”. Po jakimś czasie do domu zgłosił się niejaki Denis Siergiejewicz, przedstawiający się jako pracownik SBU, który zabrał paszport zaginionego, przy okazji informując, że znajduje się on w Charkowie. Jednak w Charkowie poinformowano mężczyznę, że syna nie ma na miejscu. Zaginiony rozwoził produkty spożywcze. Także w czasie rządów separatystów. Mimo interwencji w SBU, Prokuraturze Generalnej a nawet urzędzie prezydenta mężczyzna nie otrzymał żadnych informacji o losie syna.

Sprawę postanowiła zbadać dziennikarka HromadskeTV.

hromdske.tv/kresy.pl

forma płatności