Afgańskie siły bezpieczeństwa zabiły Abu Muhsina al-Masriego, wysokiego rangą przywódcę Al-Kaidy, który znajdował się na liście najbardziej poszukiwanych terrorystów Federalnego Biura Śledczego, poinformował w tweecie Afganistan National Directorate of Security w sobotę.

Jak przekazała agencja prasowa Reuters, w sobotę afgański National Directorate of Security poinformowało, że siły bezpieczeństwa  zabiły Abu Muhsina al-Masriego, wysokiego rangą przywódcę Al-Kaidy, który znajdował się na liście najbardziej poszukiwanych terrorystów Federalnego Biura Śledczego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Szef amerykańskiego Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu, Chris Miller, potwierdził śmierć al-Masriego w oświadczeniu, mówiąc, że jego „usunięcie z pola bitwy jest poważnym niepowodzeniem dla organizacji terrorystycznej, która konsekwentnie doświadcza strategicznych strat powodowanych przez Stany Zjednoczone i sojuszników”.

Utrata al-Masriego przez Al-Kaidę, kontynuował Miller, „podkreśla zmniejszającą się skuteczność organizacji terrorystycznej”.

Al-Masri został oskarżony w Stanach Zjednoczonych o zapewnienie materialnego wsparcia i zasobów zagranicznej organizacji terrorystycznej oraz o spisek w celu zabicia obywateli USA. Według FBI członek Al-Kaidy, który również występował pod nazwiskiem Husam Abd-al-Ra’uf, był obywatelem Egiptu.

W zeszłym miesiącu sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział, że w Afganistanie pozostało mniej niż 200 agentów Al-Kaidy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że na początku przyszłego roku liczba amerykańskich żołnierzy w Afganistanie zmniejszy się do 2500. Sam prezydent Trump twierdzi, że uda się to zrealizować do Bożego Narodzenia.

„Powinniśmy mieć niewielką pozostałą liczbę naszych odważnych mężczyzn i kobiet służących w Afganistanie do Bożego Narodzenia!” – napisał na Twitterze.

„Kiedy prezydent Trump objął urząd, w Afganistanie było ponad 10 000 żołnierzy amerykańskich” – powiedział O’Brien podczas uroczystości na Uniwersytecie Newady w Las Vegas. „Na dzień dzisiejszy jest ich mniej niż 5000, a na początku przyszłego roku liczba ta wzrośnie do 2500”.

W ostatnich miesiącach Trump wielokrotnie wyrażał chęć opuszczenia kraju wcześniej, niż wynika to z harmonogramu przedstawionego w lutym w porozumieniu pokojowym z talibami, które stanowiło, że amerykańskie wojska wycofałyby się za 12 do 14 miesięcy, gdyby grupa bojowników spełniła określone warunki.

„Ostatecznie sami Afgańczycy będą musieli wypracować porozumienie pokojowe” – powiedział O’Brien. Dodał: „Uważamy, że Amerykanie muszą wracać do domu”.

Zobacz też: NYT: Jest zgoda Trumpa w sprawie wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu

Kresy.pl/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz