Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Według redakcji hiszpańskiego "El Pais" o ile Ukraina dość skutecznie zwalcza drony wysyłane z Rosji, o tyle brakuje jej środków do zwalczania rosyjskich pocisków balistycznych.
"Dane dostarczają niezbitych dowodów. Wielka rewolucja zbrojeniowa, która ma miejsce na Ukrainie, nie wystarczy, aby w pełni przeciwstawić się potencjałowi Rosji" - twierdzi hiszpańska redakcja. Twierdząc, że Ukraina potrafiła znacznie rozwinąć masową produkcję nowych rodzajów broni, zwłaszcza dronów, "El Pais" podał w niedzielę, że nie potrafi się jednak poważnie przeciwstawić uderzeniom rosyjskich pocisków balistycznych, coraz część wykorzystywanym przez siły Moskwy.
Tylko w dwóch ostatnich dużych atakach na stolicę Ukrainy, 2 i 6 lipca, 49 z 53 użytych rosyjski pocisków balistycznych trafiło w cel, według danych władz Kijowa. Oznacza to skuteczność na poziomie ponad 92 proc.
Rosja nie dysponuje obecnie siłami pozwalającymi jej zaatakować Polskę, ale może zdecydować się na prowokację – ocenił wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W opublikowanej w niedzielę rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Messaggero” zapewnił, że Warszawa poważnie traktuje rosyjskie groźby, choć nie reaguje na nie paniką.
Wywiad przeprowadzono w sobotę w Rzymie. Pytany o sytuację na Ukrainie i możliwość odniesienia przez Kijów militarnego zwycięstwa Sikorski zwrócił uwagę, że ukraińskie państwo osiągnęło znacznie więcej, niż przewidywano na początku rosyjskiej inwazji.
„Gdybyśmy pięć lat temu powiedzieli, że Ukraina uniknie okupacji, będzie dalej eksportować zboże Morzem Czarnym i stabilnie utrzymywać front, nikt by nam nie uwierzył. Kijowowi udało się zrobić znacznie więcej niż ktokolwiek mógł przewidzieć” – powiedział szef polskiego MSZ.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt uchwały Sejmu wyrażającej sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikowaniem sprawców ludobójstwa na Wołyniu. Ugrupowanie domaga się, aby polski rząd blokował dalszą integrację Ukrainy ze Wspólnotą do czasu zerwania przez Kijów z dziedzictwem ukraińskiego nacjonalizmu.
Projekt został przedstawiony 11 lipca podczas konferencji prasowej przed Pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie. O inicjatywie poinformował poseł i kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek.
„Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej.
Donald Trump zapowiedział bezprecedensowy odwet wojskowy, gdyby Iranowi udało się przeprowadzić zamach na jego życie. Prezydent USA mówi, że od lat znajduje się na irańskiej liście celów, a podczas pogrzebu Alego Chameneiego ponownie pojawiły się wezwania do jego zabicia.
W piątek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w rozmowie z „New York Post”, że pozostawił instrukcje dotyczące odpowiedzi wojskowej na wypadek, gdyby Iranowi udało się przeprowadzić zamach na jego życie. Teheran miałby wówczas zostać zbombardowany na niespotykaną dotąd skalę.
„Od dawna jestem na ich liście. Z tym właśnie mamy do czynienia. […] Zostawiłem instrukcje. Gdyby cokolwiek się wydarzyło, mają ich dosłownie zbombardować na skalę, jakiej nigdy wcześniej nie widzieli” — powiedział Trump.
Chargé d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz przy okazji obchodów ku czci ofiar UPA na Wołyniu postanowił też mówić o ukraińskich „ofiarach przemocy państwa polskiego". Minister spraw zagranicznych nie widzi problemu.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie" - powiedział na obchodach rocznicy "krawej niedzieli" w Ołyce na Wołyniu Łukasiewicz, jedncześniej zastrzegając, że nie chce rysować żadnej „symetrii". Przemówienie to spotkało się w Polsce z falą krytyki. Jednak szef Łukasiewicza bierze go w obronę.
Odnosząc się do komentarza Jerzego Kwaśniewskiego zastanawiającego się czy dyplomata sprzeniewierzył się polityce rządu, czy relizował linię Ministerstwa Spraw Zagranicznych, szef tego ostatniego, Radosław Sikorski odpowiedział - „Jest trzecia opcja, mianowicie, że ryzykujący życiem dla ojczyzny pod rosyjskimi bombami płk Łukasiewicz wypowiedział się w chrześcijańskim duchu <<Wybaczamy i prosimy o wybaczenie>>" - zacytował w niedzielę portal Dorzeczy.pl.
Imię Muhammad było w 2025 roku najczęściej nadawanym imieniem chłopcom w Anglii i Walii, trzeci rok z rzędu zajmując pierwsze miejsce w zestawieniu brytyjskiego Office for National Statistics.
Jak podał „The National”, powołując się na dane ONS, w 2025 roku imię Muhammad otrzymało około 6 tys. chłopców, niemal 2 tys. więcej niż drugie w zestawieniu imię Noah. Office for National Statistics opublikował najnowszy zbiór danych dotyczący imion chłopców i dziewczynek w Anglii i Walii 9 lipca 2026 roku.
Według danych ONS, w 2025 roku w Anglii i Walii zarejestrowano 5 957 chłopców o imieniu Muhammad. Drugie miejsce zajął Noah — 4 075 rejestracji, trzecie Leo — 3 278, czwarte Luca — 3 266, a piąte Arthur — 3 211.
Uzbek podejrzany o organizowanie nielegalnej migracji zatrzymany w Wołominie