Amerykańskie bezzałogowce MQ-9 Reaper ponoszą poważne straty w konflikcie z Iranem. W ciągu kilku tygodni zestrzelono 24 maszyny o wartości setek milionów dolarów.

Stany Zjednoczone utraciły osiem kolejnych bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Reaper na Bliskim Wschodzie od 1 kwietnia, co zwiększa łączną liczbę zestrzelonych maszyn od początku wojny z Iranem do 24. Informacje te przekazało dwóch amerykańskich urzędników w rozmowie z CBS News.

Szacunkowa wartość utraconego sprzętu wynosi około 720 milionów dolarów. W zależności od wersji pojedynczy dron MQ-9 Reaper kosztuje około 30 milionów dolarów lub więcej.

MQ-9 Reaper to bezzałogowy statek powietrzny produkowany przez firmę General Atomics Aeronautical Systems. Jest wykorzystywany do prowadzenia rozpoznania, nadzoru oraz działań uderzeniowych z użyciem precyzyjnego uzbrojenia.

Zakup przez Polskę amerykańskich dronów MQ-9 Reaper za 310 mln dolarów (chodzi o pakiet, nie tylko same drony) spotkał się z ostrą krytyką byłego operatora tego systemu. W jego ocenie decyzja zapadła w momencie, gdy charakter współczesnego pola walki uległ już zasadniczej zmianie.

Autorem analizy opublikowanej 4 kwietnia na portalu Modern War Institute jest Samuel Nahins, były operator i instruktor MQ-9 Reaper z 2700 godzinami nalotu bojowego. Jak napisał, polska inwestycja „nie była inwestycją obronną. Była pomnikiem instytucjonalnej inercji, podjętym w momencie, gdy pole walki już zaczęło się zmieniać”. Polska zdecydowała się na zakup trzech dronów, choć – jak podkreśla autor – doświadczenia wojny na Ukrainie wskazują na rosnącą rolę tańszych, masowo produkowanych systemów bezzałogowych. Jego zdaniem przewaga nie leży już w kosztownych platformach, lecz w liczbie, szybkości wdrażania i zdolności adaptacji.

Nahins zwraca uwagę, że MQ-9 Reaper został zaprojektowany do działań w warunkach dominacji powietrznej i sprzyjającej pogody, typowych dla Bliskiego Wschodu. „W Europie żaden z tych warunków nie występuje w sposób pewny. W środowisku przestrzeni powietrznej, gdzie przeciwnik aktywnie działa, zachmurzenie jest duże, a systemy walki elektronicznej rozwinięte, Reaper nie przetrwa. Zostaje zestrzelony” – ocenia.

Autor przywołuje również dane dotyczące strat. Według niego do kwietnia 2026 roku zniszczono 16 dronów MQ-9 podczas operacji „Epicka Furia”, co przy koszcie około 30 mln dolarów za sztukę oznacza straty sięgające niemal pół miliarda dolarów.

Krytyce poddano także czas szkolenia operatorów. W przypadku MQ-9 przygotowanie pilota trwa od roku do półtora roku. Tymczasem – jak wskazuje Nahins, powołując się na doświadczenia na Ukrainie – operator drona może osiągnąć gotowość bojową w ciągu kilku miesięcy. „Ukraina nie idzie na skróty. Ukraina stosuje zupełnie inne równanie, dostosowane do tempa współczesnego pola walki” – podkreśla.

Równie istotna jest kwestia kosztów. Podczas gdy pojedynczy Reaper kosztuje około 30 mln dolarów, ukraińskie drony uderzeniowe powstają w przedziale od 2 tys. do 200 tys. dolarów. „To nie są zabawki. To systemy uzbrojenia o decydującym znaczeniu operacyjnym” – zaznacza autor.

Nahins przyznaje, że MQ-9 pozostaje skutecznym narzędziem w określonych warunkach, zwłaszcza do precyzyjnych uderzeń przy pełnej kontroli przestrzeni powietrznej. Zastrzega jednak, że środowisko bezpieczeństwa Polski znacząco odbiega od takich realiów. „Trzy statki powietrzne, które nie mogą latać zimą w Polsce, nie przetrwają w spornym środowisku i wymagają 18 miesięcy na wyszkolenie załogi, nie stanowią potencjału odstraszania. Są zobowiązaniem liczonym w setkach milionów dolarów” – ocenia.

Kresy.pl/CBS News

Tagi: , , ,
forma płatności