Krytycznie ważne systemy artylerii rakietowej HIMARS są teraz na Ukrainie – powiedziała wiceszefowa dyplomacji USA, Wendy Sherman.

W środę Wicesekretarz Stanu USA, Wendy Sherman podczas dyskusji na konferencji US-EU Future and Defense Forum w Waszyngtonie powiedziała między innymi, jakie środki amerykański rząd przeznaczył już na wsparcie dla Ukrainy. Jak podała to 5,6 mld dolarów od 24 lutego br., czyli dnia rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a około 6,3 mld dol. od początku rządów administracji prezydenta Joe Bidena. Od 2014 roku USA przeznaczyły na ten cel już ponad 8,3 mld dolarów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Tak więc, w dalszym ciągu zapewniamy wsparcie w zakresie bezpieczeństwa – powiedziała wiceszefowa amerykańskiej dyplomacji. Potwierdziła przy okazji, że systemy artylerii rakietowej HIMARS, obiecane Ukraińcom w ramach pakietu pomocy militarnej, są już na Ukrainie.

– Krytycznie ważne wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe systemu HIMARS są teraz na Ukrainie i dadzą jej możliwość samodzielnego obronienia się w bardziej znaczący i solidny sposób – oświadczyła Sherman.

Przedstawicielka dyplomacji USA zaznaczyła też, że trzeba na to patrzeć przyszłościowo. – To bardzo trudne. Będziemy współpracować z Ukrainą, z Europą, będziemy współpracować z naszymi sojusznikami na całym świecie, żeby wspierać Ukrainę, żeby mogła się obronić i sama definiować swoją własną przyszłość.

Pytana o to, czy Stany Zjednoczone popierają deklaracje ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który oświadczył, że Ukraina dąży do nie tylko do odparcia rosyjskiej agresji, ale to odzyskania całego terytorium, włącznie z Krymem, Sherman odpowiedziała:

– Chcemy zobaczyć demokratyczną, niepodległą, suwerenną i prosperującą Ukrainę ze środkami, by odstraszyć i samodzielnie obronić się przed dalszą agresją. To jest nasz cel.

Sherman powiedziała też, że podczas swoich wizyt zagranicznych często prosi swoich rozmówców, by rozmawiali z rosyjskim prezydentem, Władimirem Putinem. Chce, żeby przekonali Putina do wycofania się z Ukrainy, bo nie jest w stanie osiągnąć swoich celów.

Stany Zjednoczone zdecydowały się wysłać na Ukrainę cztery wyrzutnie systemu HIMARS. Niedawno wysoki rangą urzędnik Pentagonu, Colin Kahl, powiedział, że ukraińscy żołnierze kończą szkolić się w obsłudze systemów HIMARS, które „wkrótce wejdą do walki”. Zapowiedział też, że obiecane dotąd Ukraińcom cztery egzemplarze wyrzutni to tylko początkowa transza. Przyznał zarazem, Rosjanie mają nad Ukraińcami wyraźną przewagę pod względem artylerii. Według informacji z ubiegłego tygodnia, ukraińscy żołnierze zakończyli szkolenie, a systemy artyleryjskie miały dotrzeć na Ukrainę przed końcem czerwca.

Przypomnijmy, że jak podał w sobotę portal Politico, powołując się na dwóch urzędników Departamentu Obrony USA, w ramach następnej transzy pomocy militarnej dla Ukrainy, Pentagon mógłby wysłać jeszcze cztery rakietowe systemy artyleryjskie HIMARS. Gdyby zgodził się na to Biały Dom, liczba tych systemów w posiadaniu Ukraińców zostałaby podwojona.

Ukraińcy podkreślają jednak, że potrzebują ich dużo więcej. Ukraińska deputowana Ołeksandra Ustinowa twierdzi, że cztery wyrzutnie HIMARS to za mało, „prosiliśmy o 10 razy więcej”.

Jak pisaliśmy, 1 czerwca br. podsekretarz obrony USA, Colin Kahl, podał szczegóły dotyczącego nowego pakietu amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 700 mln dol. Poinformował, że Ukraina otrzyma cztery systemy artylerii rakietowej, w postaci lekkich wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet na podwoziu kołowym HIMARS. Zaznaczył, że systemy te znajdują się w Europie. Ukraińscy żołnierze przejdą 3-tygodniowe szkolenie w zakresie ich obsługi, po czym zostaną przerzucone na Ukrainę.

Kahl zaznaczył przy tym, że systemy HIMARS, które trafią do ukraińskich żołnierzy, nie będą wyposażone w rakiety dalekiego zasięgu, lecz tylko w pociski rakietowe o maksymalnym zasięgu 70 km. Powiedział też, że strona ukraińska obiecała, że nie będzie ich używać do atakowania celów na rosyjskim terytorium. Zdaniem strony amerykańskiej, rakiety średniego zasięgu wystarczą ukraińskiej armii i nie potrzebuje ona systemów o zasięgu setek kilometrów. Zaznaczył, że 70 km to i tak dwa razy więcej, niż wynosi zasięg obecnie używanych przez Ukraińców haubic.

Później rząd Wielkiej Brytanii oświadczył, że wyśle na Ukrainę wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet M270 na podwoziu gąsienicowym, z rakietami o zasięgu do 80 km. Sprawa została skoordynowana z decyzją USA o wysłaniu Ukraińcom systemów HIMARS. Trzy wyrzutnie systemu MARS II wyślą Niemcy, przy czym nastąpi to na przełomie lipca i sierpnia br.

atlanticcouncil.org / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz