USA skierują Abramsy do Rumunii

Stany Zjednoczone wyślą do Rumunii pododdział wojsk lądowych wyposażony w czołgi M1A2 Abrams w ramach rotacyjnej obecności NATO na południowo-wschodniej flance. Decyzja ma poprawić jakość i siłę bojową sił sojuszniczych, bez zwiększania ich liczebności.

Stany Zjednoczone skierują do Rumunii pododdział wojskowy wyposażony w czołgi M1A2 Abrams. Rozmieszczenie odbędzie się w ramach rotacyjnej obecności sił NATO na południowo-wschodniej flance Sojuszu i nie będzie oznaczało zwiększenia całkowitej liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w tym kraju – podał 26 stycznia Romania Journal.

Informację przekazał Gheorghiță Vlad, dowódca Sił Zbrojnych Rumunii i szef Sztabu Generalnego, cytowany przez rumuńskie media publiczne. Jak zaznaczył, decyzja dotyczy zmiany jakościowej kontyngentu, a nie jego rozbudowy liczebnej. Stany Zjednoczone zgodziły się na podniesienie poziomu zdolności bojowych sił rozmieszczonych w Rumunii, w szczególności poprzez wykorzystanie nowoczesnych czołgów Abrams.

Zobacz też: Rumuni podzieleni w kwestii roli UE w dziedzinie bezpieczeństwa

Sprawa była przedmiotem rozmów rumuńskiego Sztabu Generalnego z Naczelnym Dowódcą Połączonych Sił Sojuszniczych w Europie podczas jego wizyty w Rumunii. W ich trakcie potwierdzono utrzymanie zobowiązań NATO w zakresie obrony kraju zgodnie z regionalnymi planami obronnymi. Gheorghiță Vlad podkreślił, że Stany Zjednoczone utrzymają dotychczasowy poziom zaangażowania, jednocześnie zwiększając skuteczność bojową wydzielonych jednostek. „Stany Zjednoczone zgodziły się utrzymać ten sam poziom wkładu sił i dodatkowo poprawić jakość oraz siłę rażenia jednostek rozmieszczonych w Rumunii. W najbliższym czasie zostanie tam skierowany pododdział amerykańskich żołnierzy wyposażonych w czołgi Abrams” – powiedział.

W październiku Stany Zjednoczone poinformowały o redukcji swojej obecności wojskowej w Rumunii poprzez wycofanie jednego batalionu z rotacyjnej brygady NATO odpowiedzialnej za południowo-wschodnią flankę. Jednocześnie zapowiedziano pozostawienie w kraju około 1 tysiąca amerykańskich żołnierzy.

Rumunia pozostaje również miejscem stacjonowania licznych kontyngentów europejskich państw sojuszniczych. Po decyzji Waszyngtonu łączna liczba żołnierzy amerykańskich i europejskich przebywających w Rumunii wynosi około 3,5 tysiąca.

Kresy.pl/Romania Journal

Tagi: , , ,
forma płatności