Firma Elona Muska domaga się działań odwetowych wobec europejskich firm satelitarnych. Powodem są nowe regulacje UE, które według SpaceX dyskryminują amerykańskich operatorów.
Firma SpaceX zaapelowała do administracji Donald Trump o podjęcie działań przeciwko europejskim firmom satelitarnym. Spółka twierdzi, że przygotowywana przez Brukselę ustawa kosmiczna (EU Space Act) wprowadza przepisy, które uderzają w zagranicznych operatorów, jednocześnie faworyzując podmioty z UE – podaje w niedzielę „The Guardian”.
W liście do amerykańskiego regulatora telekomunikacyjnego – Federal Communications Commission – SpaceX wezwał do wprowadzenia „wzajemnych ograniczeń” w dostępie do rynku dla europejskich firm.
Potencjalne działania USA mogłyby oznaczać wprowadzenie analogicznych przepisów wobec firm z Europy. W praktyce oznaczałoby to konieczność uzyskiwania licencji, możliwość przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli oraz ryzyko wysokich kar finansowych.
Przewodniczący FCC, Brendan Carr, ostrzegł, że jeśli unijne przepisy wejdą w życie, amerykański regulator może nałożyć dodatkowe obciążenia administracyjne na europejskie przedsiębiorstwa kosmiczne.
Planowana regulacja UE zakłada m.in. obowiązek uzyskania licencji przez zagraniczne firmy działające na rynku europejskim oraz spełnianie wymogów dotyczących bezpieczeństwa, ochrony środowiska i zanieczyszczenia światłem.
Eksperci branżowi wskazują, że brak zgodności z przepisami może skutkować zakazem działalności w UE. Nowe prawo przewiduje również możliwość kontroli zagranicznych miejsc startów rakiet oraz nakładania kar sięgających 2 proc. globalnych przychodów.
SpaceX argumentuje, że część wymogów jest „technicznie niewykonalna” i wymierzona w duże konstelacje satelitarne, takie jak Starlink.
Spór wpisuje się w szersze napięcia handlowe między USA a UE. Waszyngton już wcześniej nałożył 15-procentowe cła na część europejskich produktów oraz 50-procentowe taryfy na stal i aluminium.
Zobacz: Polskie satelity wojskowe są już na orbicie. „Czekamy na pierwsze zobrazowania”
To kolejny konflikt między Elonem Muskiem a Brukselą. W przeszłości krytykował on unijne regulacje dotyczące bezpieczeństwa online i sztucznej inteligencji. W grudniu UE nałożyła 120 mln euro kary na platformę X za wprowadzające w błąd oznaczenia kont.
Nowe przepisy budzą obawy również w Wielkiej Brytanii. Przedstawiciele branży ostrzegają, że sektor kosmiczny może zostać nadmiernie obciążony regulacjami.
Brytyjski rząd poinformował, że monitoruje sytuację i analizuje potencjalne skutki dla krajowego sektora kosmicznego.
Komisja Europejska argumentuje z kolei, że nowe przepisy uproszczą obecne regulacje poprzez ich ujednolicenie w całej Unii. Według KE, EU Space Act ma wspierać innowacje, ograniczać biurokrację i ułatwiać rozwój startupów w sektorze kosmicznym.
Czytaj: Ukraina buduje własny system satelitarny UASAT-NANO
telegraph.co.uk / Kresy.pl






























