Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Irańczycy przypuścili w środę uderzenie na międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie. Oświadczenie w tej sprawie wydał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Korpus potwierdził uderzenie i oświadczył, że atak ten "powinien służyć jako lekcja" dla wrogów Iranu, a każdy „akt agresji” w Cieśninie Ormuz spotka się nawet z „surowszą reakcją”, jak zacytował w środę portal Roya. Rdzeniowa instytucja Republiki Islamskiej podkreśliła, iż zakłócenie ruchu statków do i z irańskich portów będzie miało „wysoką cenę”.
Korpus Strażników określił atak na kuwejckie lotnisko był odwetem za amerykańskie uderzenie na tankowiec M/T Lexie, który według amerykańskie płynął w kierunku irańskiego portu mimo blokady. Irański odwet może świadczyć, że tak było faktycznie.
W nocy z piątku na sobotę ukraińskie drony zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych. Według mediów płonęły m.in. składy ropy, a uderzenia objęły porty w Kronsztadzie i Mariupolu. Rosyjskie źródła regionalne potwierdziły pożar na terenie bazy paliw w Ust-Łabińsku w Kraju Krasnodarskim.
Ukraińskie drony w nocy z 5 na 6 czerwca zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych — podały ukraińskie media, powołując się m.in. na rosyjski niezależny kanał Astra i nagrania publikowane w mediach społecznościowych.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Badania przeprowadzone przez profesora Jada Melkiego i jego zespół w Instytucie Badań i Szkoleń Mediów na Uniwersytecie Libańsko-Amerykańskim wykazały stosunek mieszkańców Libanu do USA, Izraela i Iranu.
Wynika z niego, że zdecydowanie najbardziej negatywny stosunek Libańczycy maja do Izraela. W kategoriach swojego wroga określiło go 87 proc. badanych. Inaczej było w przypadku USA. Za wroga Libanu również uznała je większość pytanych mieszkańców tego państwa, ale była to większość o niższym poziomie - 51 proc., przytoczył portal Al Mayadeen.
W sondażu zapytano też o stosunek Libańczyków do Iranu, którego ścisłym sojusznikiem jest najsilniejsza organizacja libańskich szyitów - Hezbollah. Tymczasem w badaniu za wroga Libanu uznało go 38 proc. badanych.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział, że każde porozumienie w sprawie zakończenia trwającej wojny USA i Izraela z Iranem musi obejmować również pokój dla Libanu.
W wywiadzie dla libańskiej telewizji Al Mayadeen Araghchi powiedział, że Liban zapłacił cenę za wojnę narzuconą Iranowi przez USA i Izrael, dodając, że Teheran konsekwentnie twierdził, że wszelkie zawieszenie broni lub zakończenie działań wojennych musi obejmować wszystkie fronty "Osi Oporu", jak to ujął. Sformułowanie to w irańskiej nomenklaturze odnosi się do wszystkich bliskowschodnich podmiotów opierających się na Bliskim Wschodzie nie uznających Izraela.
„Od pierwszego dnia rozmów na temat negocjacji i ustaleń dotyczących zawieszenia broni jasno powiedzieliśmy, że wojna musi się zakończyć w Iranie i na wszystkich frontach oporu, w tym w Libanie” – powiedział Aragczi.
Stany Zjednoczone objęły sankcjami prezydenta Kuby Miguela Diaza-Canela, jego żonę oraz przedstawicieli władz w Hawanie. Kubański przywódca oskarżył administrację Donalda Trumpa o próbę destabilizacji kraju i zapowiedział opór wobec „imperialnej ofensywy”. (more…)
Moze to i prowokacja, ale najpewniej neo-banderowska. Tak samo jak prowokacjami sa marsze ku czci UPA, czy wydawnictwa gloryfikujace ta ludobójcza organizacje, jak i jej przywódców, Istotne jest stwierdzenie Bakuna, “Trudno porównywać pomniki oprawców z pomnikami ofiar”. Bo banderowskie skurwysyny czésto to robia, tak samo jak po-sowiecki motloch paletajacy sie nawet na tym forum, porównuje Rajd Katynski, czy miejsca pamieci ofiar sowietów, do pomników sowieckich zbrodniarzy. Uzywaja tej samej zaklamanej i bezczelnej demagogii.
Tak jest. Marsze po ulicach Ukrainy im. stefka bandery to prowokacja Rosji. Ogólno narodowe czczenie zbrodniarzy uPa i wszelakich banderowców to także prowokacja Rosji a w rządzie uPadliny musi siedzieć ruski kret. Nawet bandera był ruskim kretem jak i we władzach uPa tacy również byli i są ba nawet większość mieszkańców zachodniej Ukrainy to ruskie krety sterowane z Kremla, które to teraz rozpływają się u nas w Polsce. Macierewicz do dzieła, nie pozwól na to by zakamuflowane jako niby przyjaciele ukraińcy byli to tak naprawdę ruskie krety budujące sobie w Polsce sieć agenturalną Moskwy!!!!
Mało tego, nawet ktoś zakrada się do bojców batalionów Ajdar czy Azow, maluje im skrzyżowane granaty na hełmach, ósemki i wilcze haki.
hehe, pewnie ich najpierw podstępnie upijają samohonku.
Sposób zniszczenia sugeruje jednak realizację przez miejscowych neobanderowców .
tagore
Historia się powtarza, przy okazji jakiegoś konfliktu, ukraińcy będą jak ich dziadyw stosunku do Polaków. Oczywiście poprawność nie pozwoli obecnie Polakom myśleć inaczej niż, prowokacja, zielone ludziki, putinowcy itd.