W sierpniu ze Lwowa do Polski ma wyruszyć ekspedycja, którą Ukraiński IPN oficjalnie promuje jako wyprawę na „etniczne ziemie ukraińskie, które teraz należą do Polski”.
Według oficjalnego komunikatu Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, kierowanego przez negacjonistę wołyńskiego i gloryfikatora banderyzmu Wołodymyra Wiatrowycza, w połowie sierpnia do Polski ma przybyć międzynarodowa ekspedycja poszukiwawczo-badawcza „Wyrij”, w ramach której odbywa się także obóz edukacyjny. Jak można przeczytać w pierwszych zdaniach wprowadzających, ekspedycja wyruszy ze Lwowa na „etniczne ziemie ukraińskie, które teraz należą do Polski”.
PRZECZYTAJ:Szef ukraińskiego IPN o przyjęciu uchwały wołyńskiej: Głośne oklaski z Kremla
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wiatrowycz w „Foreign Policy”: oskarżanie OUN-UPA o „czystki etniczne” to sowiecka propaganda
Zacytowano także wypowiedź komendantki obozu, Krystyny Dubnyckiej, która powiedziała obóz ten już po raz siódmy „odbędzie się na terytorium Zakerzonia”.Uczestnicy mają m.in. odwiedzić, porządkować i inwentaryzować stary ukraiński cmentarze Będą również brali udział w prelekcjach nt. historii i kultury Ukraińców. Zaplanowano także zwiedzanie miejsc związanych z Ukraińcami w Polsce, „spotkania z tamtejszymi Ukraińcami – autochtonami, lekcje, dyskusje i szkolenia na temat historii, kultury i geografii etnicznych ziem ukraińskich poza obecnymi granicami Ukrainy”.Wśród organizatorów są władze miasta Lwowa, a także obwodu lwowskiego.
Termin „Zakerzonie” został ukuty przez emigracyjnych historyków ukraińskich i według ich wykładni oznacza obszar na zachód od linii Curzona, pozostający historycznie ukraińskim terytorium etnicznym. Obejmuje część obszaru obecnych województw: podkarpackiego, małopolskiego i lubelskiego. Faktycznie, na większości tych terenów ludność ukraińska stanowiła niewielki odsetek. Ponadto, nazwę „Zakerzoński Kraj” w strukturze organizacyjnej OUN nosiły tereny znajdujące się w pojałtańskich granicach Polski.
Niedawno informowaliśmy, że Wiatrowycz spreparował dowód mający świadczyć o symetryczności zbrodni Polaków i Ukraińców. Wjatrowycz usiłował udowodnić swoją tezę o równoważności zbrodni zestawiając zeznania dowódcy 20-osobowego polskiego oddziałku, który dokonał dwóch akcji na wsie ukraińskie, z zeznaniami dowódcy potężnego, ponad 1-tysięcznego zgrupowania ukraińskiego, które wymordowało 5 tys.
memory.gov.ua/ Kresy.pl





























