
Ukraiński Flamingo miał uderzyć w rosyjski zakład elektroniki wojskowej. Cel leży około 1000 km od granicy [+VIDEO/+FOTO]
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Rosja, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiWedług analiz OSINT i mediów wojskowych Ukraina zaatakowała w nocy z poniedziałku na wtorek zakład WNIIR-Progress w Czeboksarach pociskiem manewrującym FP-5 Flamingo, a następnie dronami kamikadze An-196. Rosyjski obiekt produkuje komponenty wykorzystywane m.in. w systemach S-300, S-400, S-500, czołgach T-90M i rosyjskich dronach.
Ukraina przeprowadziła w nocy z 4 na 5 maja zmasowany atak rakietowo-dronowy na cele w głębi Rosji. Jednym z uderzonych obiektów miał być zakład WNIIR-Progress w Czeboksarach, stolicy Czuwaszji, położony około 1000 km od granicy z Ukrainą.
Według analizy kanału Exilenova+, cytowanej przez Defence Blog, pierwsze uderzenie w zakład miało zostać przeprowadzone przy użyciu ukraińskiego pocisku manewrującego FP-5 Flamingo. Następnie ten sam obiekt miały zaatakować co najmniej cztery drony kamikadze An-196.
A video of a night attack by flamingos in Cheboksary, watch with sound. https://t.co/jEy0ao92d7 pic.twitter.com/QIQaWoIZAk
— Exilenova+ (@Exilenova_plus) May 5, 2026
Rosyjskie kanały na Telegramie informowały, że po alarmie rakietowym w rejonie zakładu było słychać eksplozje, a zdjęcia i nagrania publikowane przez mieszkańców miały pokazywać duży pożar na terenie WNIIR-Progress. Później lokalni mieszkańcy mieli obserwować kolejne uderzenia dronów, około godz. 7:30 czasu miejscowego.
Gubernator Czuwaszji Oleg Nikołajew przekazał, że w ataku na Czeboksary jedna osoba została ranna. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdziło natomiast, że w czasie nocnych ataków zestrzelono 289 ukraińskich bezzałogowców nad różnymi regionami Rosji.
WNIIR-Progress nie jest zwykłym zakładem przemysłowym. Według Defence Blog obiekt dostarcza elektronikę dla systemów obrony powietrznej S-300, S-400 i S-500, czołgów T-90M i Armata, a także rosyjskich okrętów nawodnych i podwodnych. Wśród potwierdzonych produktów zakładu są anteny Kometa do zabezpieczonej nawigacji GNSS.
Komponenty Kometa są wykorzystywane m.in. w czołgach T-90M, bojowych wozach piechoty, wozach wsparcia Terminator, dronach Orłan-10 i Orion oraz w systemach obrony powietrznej. Według Sztabu Generalnego Ukrainy anteny Kometa stosowane są także w dronach Shahed, pociskach manewrujących Iskander-K i modułach do kierowanych bomb lotniczych.
The Kyiv Independent podaje, że WNIIR-Progress rozwija również systemy walki elektronicznej, w tym rozwiązania przeznaczone do zakłócania sygnałów satelitarnych, radiowych i radarowych. Redakcja zastrzegła, że nie mogła natychmiast niezależnie zweryfikować doniesień o uderzeniach ani skali zniszczeń.
Według Defence Express zakład w Czeboksarach był już wcześniej atakowany przez Ukrainę. 5 lipca 2025 roku miały zostać użyte przeciwko niemu drony dalekiego zasięgu, jednak zakład kontynuował działalność i nadal dostarczał elektronikę dla rosyjskiego uzbrojenia.
Rosjanie mieli próbować zabezpieczyć część obiektu przed uderzeniami dronów, instalując nad budynkiem konstrukcje ochronne. Defence Express ocenia jednak, że takie osłony mogły być nieskuteczne wobec pocisku manewrującego Flamingo. Według The Kyiv Independent ukraiński FP-5 Flamingo ma głowicę o masie 1000 kg i deklarowany zasięg 3000 km.
Atak na Czeboksary wpisuje się w coraz częstsze ukraińskie uderzenia w rosyjskie zaplecze przemysłowo-wojskowe. Defence Blog ocenia, że celem takich operacji nie jest już wyłącznie infrastruktura wojskowa w pobliżu frontu lub węzły logistyczne przy granicy, lecz także zakłady produkujące komponenty niezbędne do funkcjonowania rosyjskiego uzbrojenia.
Znaczenie uderzenia wynika także z odległości. Czeboksary leżą nad Wołgą, około 600 km na wschód od Moskwy i około 1000–1200 km od granicy z Ukrainą, zależnie od przyjętego punktu odniesienia.
Tej samej nocy uderzona miała zostać również rafineria Kiriszynieftieorgsintiez, znana jako KINEF, w obwodzie leningradzkim. Gubernator regionu Aleksandr Drozdenko najpierw informował o pożarze w strefie przemysłowej w Kiriszach, a później potwierdził, że celem była rafineria. Według The Kyiv Independent system NASA FIRMS zarejestrował kilka pożarów w rejonie zakładu.
KINEF należy do największych rosyjskich rafinerii. Jej roczna zdolność przerobowa wynosi około 20–21 mln ton ropy, a zakład odpowiada za ponad 6 proc. rosyjskiej produkcji paliw rafineryjnych. Produkty z rafinerii obejmują m.in. paliwa wykorzystywane przez rosyjskie siły zbrojne.
W związku z nocnymi atakami czasowe ograniczenia wprowadziło co najmniej 18 rosyjskich lotnisk. Alarmy lotnicze ogłaszano również w regionach oddalonych nawet o około 2 tys. km od granicy rosyjsko-ukraińskiej.
Skala zniszczeń w zakładzie WNIIR-Progress i rafinerii KINEF nie była od razu jasna.
Zobacz: Zełenski: ukraińskie drony mogą uderzyć w paradę w Moskwie [+VIDEO]
Czytaj: Ukraińskie drony przeleciały ponad 1800 km i po raz pierwszy uderzyły na Ural [+VIDEO]




























