Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Były przewodniczący SPD Matthias Platzeck i były szef Urzędu Kanclerza Federalnego Ronald Pofalla z CDU spotkali się w poniedziałek 13 lipca 2026 roku w Baku z przedstawicielami rosyjskich elit związanymi z Kremlem.
Według ustaleń niemieckich mediów tamtejsze służby bezpieczeństwa oceniają prowadzone za zamkniętymi drzwiami rozmowy jako rosyjską operację wpływu, której celem może być oddziaływanie na politykę Niemiec.
Do spotkania doszło w pięciogwiazdkowym hotelu Four Seasons w stolicy Azerbejdżanu. Platzeckowi i Pofalli towarzyszył Tim Guldimann, były ambasador Szwajcarii w Niemczech. Niemiecko-szwajcarska grupa przybyła do Baku w niedzielę wieczorem bezpośrednim lotem z Berlina.
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię nocnych ataków na cele w Iranie. Według CENTCOM trafiono m.in. centra dowodzenia, punkty obrony powietrznej, stanowiska startowe rakiet i dronów oraz sieci komunikacyjne. (więcej…)
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu o zgodę na referendum w sprawie przyszłości polityki klimatycznej UE – zapowiedział Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w systemie ETS oznacza jedynie „pozorne korekty”. (więcej…)
Ofensywa pod wodzą pastora baptystycznego Turczynowa! To kolejna pokazowa akcja z daniną krwi żołnierzy, podobna do tej z donieckiego portu lotniczego, gdzie przyjechał sam gównodowodzący ATO. Szybko ulegnie załamaniu. Pastor Turczynow może użyć swojego intelektu wytrenowanego w pisaniu powieści scenice fiction do ułożenia kolejnego raportu o ugrząźnięciu wojsk WSU w kotle pod Mariupolem.
Rosjanie ustawili stronę ukraińską do uderzenia rozproszonymi uderzeniami dla związania w walce odwodów. Ciekawe czy ukraińscy dowódcy są wstanie powtórzyć ten schemat zastosowany wobec nich już trzeci raz wobec przeciwników? Przy przewadze liczebnej strony ukraińskiej dało by to dobry efekt.
tagore
Separatyści już wiedzą, że są tam banderowcy z krwi i kości Azow, więc morale w ich szeregach poszło o 65% w górę. Nie będą brać jeńców… chyba, że na pokazówkę…. Lać bandersynów ile wlezie.
„Azow” idzie w drugiej linii żeby strzelać do opornych i dezerterów…
Miał być jeden kocioł będą dwa.
Mimo że bardziej sympatyzuje z Ukraińcami , to muszę przyznać racje poprzednikom,
Kolejna nie przemyślana akcja która pewnie skończy się tak szybko jak się zaczęła.
Azow robi więcej złego niż dobrego , i tylko szkodzi Ukraińcom.
Kilka dni temu pisałem, że w Mariupolu jest jedna z większych fabryk koncernu ROSHEN, i że dlatego będą się tam naparzać do ostatniego banderdyty. Miałem rację.
To ten sam Azow co w zeszłym tygodniu palił opony w Kijowie bo chcieli go zlikwidować? Ten sam Azow który jako pierwszy i bez rozkazu uciekł spod Wołnowachy i powstał pierwszy kocioł? Ten sam Azow który opuścił Mariupol natychmiast gdy zaczęła się ofensywa separatystów w kierunku Mariupola?
Dla mnie albo to nie Azow (nie ten „słynny”), albo to nie ofensywa tylko ściema.
Ponoć sam Turczynow to koordynuje – zanosi się na medialny sukces i sieczkę separatystów na FB, Twitterze i Google+.
Już czekam na pierwszych 10000 zabitych separatystów jednego dnia, z czego 9999 będzie miało przy sobie Ruskie paszporty.
w Kijowie był Ajdar nie Azov – tak gwoli ścisłości
Azov wspierał Ajdar i do tej chwili tam jest i pali opony – tylko nie wiem z jakiej okazji
nic nie wiadomo po co ta kontrofensywa…mozliwe ze chca przyciagnac czesc zolnierzy z kotla w dobacelewie,zeby odciazyc tamtych…tak naprawde niewiemy kto i gdzie ma jakie ilosci ludzi
banderowskie suki do kociołka pod Mariupolem zapraszamy
ted jak niemasz nic madrego do powiedzenia to milcz….wypowiedzi niektorych na tym forum sa prosto z rynsztoka
Mam nadzieje że dokopią brunatno czerwonym nacjonalistycznym najemnikom RoSSji . To są bandyci którzy dostają po 3 tyś rubli dziennie od Fiutina.
Rosjanie sporo będą musieli zapłacić, za ziemie Ukraińców, krwią oczywiście. Podobają mi się Ukraińcy, jadą z Ruskim ostro.
bis:
10.02.2015 18:33/. Ziemie nie są Ukraińców,natomiast za ich zwrot Rosjanie sporo będą musieli zapłacić , zapłacą ukropską krwią faszystów z banderlandu.