Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Stany Zjednoczone stały się największym eksporterem ropy surowej i paliw rafinowanych na świecie, wyprzedzając Arabię Saudyjską i Rosję — wynika z danych firm śledzących transport morski, na które powołał się Reuters.
Według danych Vortexy w maju amerykański eksport ropy i produktów paliwowych wyniósł około 10,5 mln baryłek dziennie. Był to trzeci miesiąc z rzędu, w którym USA zajęły pierwsze miejsce w światowym eksporcie tej kategorii surowców i produktów. Dla porównania Rosja eksportowała w maju około 7 mln baryłek dziennie, a Arabia Saudyjska około 5,9 mln baryłek dziennie.
Awans USA na pozycję lidera jest skutkiem kilku nakładających się czynników. Najważniejszym z nich był wzrost amerykańskiej produkcji ropy w ostatnich latach, ale w ostatnich miesiącach duże znaczenie miały także napięcia wojenne na Bliskim Wschodzie. Wojna z Iranem i związane z nią zakłócenia wokół cieśniny Ormuz ograniczyły pewność dostaw z regionu Zatoki Perskiej, przez co rafinerie w Europie i Azji zaczęły zwiększać zakupy surowca ze Stanów Zjednoczonych.
Stany Zjednoczone przekazały europejskim sojusznikom plany znaczącego ograniczenia części zasobów wojskowych przeznaczonych do operacji NATO w Europie — informuje „The New York Times”, powołując się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników. Plany przedstawiane są jako element bardziej zrównoważonego podziału odpowiedzialności.
Według dziennika redukcje mają objąć przede wszystkim amerykańskie lotnictwo. Liczba myśliwców F-16 i F-15E przydzielonych do operacji NATO w Europie ma zostać zmniejszona z około 150 do 100. Liczba samolotów rozpoznania morskiego ma spaść z 26 do 15, a osiem samolotów tankowania powietrznego ma zostać całkowicie wycofanych.
Zmiany mają dotknąć także sił morskich. Stany Zjednoczone planują przenieść poza Europę okręt podwodny zdolny do przenoszenia pocisków oraz lotniskowiec. W innym regionie mają zostać rozmieszczone również kilka okrętów wojennych i część samolotów należących do grupy lotniskowcowej. Jedna z dwóch grup bombowców, wcześniej przewidzianych do obrony Europy, także ma zostać przesunięta poza kontynent.
Flaga wywieszona przed budynkiem władz miejskich Szczecinku zaczęła w ostatnich tygodniach wzbudzać kontrowersje wśród mieszkańców zachodniopomorskiego miasta. W sobotę zniknęła.
Do ratusza Szczecinka trafiła petycja podpisana przez około 300 mieszkańców miasta, w której domagają się oni ściągnięcia flagi Ukrainy z masztu przed miejscowym ratuszem. A to nie jedyny taki wniosek. Portal Temat Szczecinecki podał, że wśród mieszkańców krąży już druga petycja z tego rodzaju wnioskiem. Jeden z inicjatorów tej drugiej inicjatywy, Jacek Pawłowicz twierdził w sobotę, że podpisało się pod nią już 779 obywateli.
Pawłowicz związany jest z Ruchem Obrony Granic. I to właśnie konto tej organizacji na X także podało informacje o braku ukraińskiej flagi. Zasugerowało przy tym, że była to decyzja miejskich władz znajdujących się pod presją akcji społecznej.
Ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu oraz żołnierzy Wojska Polskiego pochowanych w dawnym Hołosku Wielkim we Lwowie mają odbyć się jeszcze w tym roku — zapowiedział ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
W ubiegłym tygodniu władze Ukrainy wydały IPN zgody na ekshumacje w trzech lokalizacjach. Dwie z nich dotyczą Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, gdzie znajdują się szczątki Polaków zamordowanych 30 sierpnia 1943 roku przez oddziały OUN-UPA. Trzecia zgoda obejmuje dawną wieś Hołosko Wielkie, obecnie rejon ulicy Warszawskiej we Lwowie, gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli we wrześniu 1939 roku.
„Ekshumacje planujemy w tym roku. Przygotowujemy się do tego, żeby rozplanować to logistycznie, żeby przeliczyć siły, żebyśmy mogli zorganizować prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji tak, żeby w tym roku te trzy lokalizacje przebadać. To jest bardzo duże przedsięwzięcie” — powiedział ks. Trzaska w rozmowie z PAP.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro zaprotestował w środę przeciwko ingerencji Donalda Trumpa w wybory prezydenckie w tym południowoamerykańskim państwie.
Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się Kolumbii 21 czerwca. Przeszli do niej lewicowiec Iván Cepeda i Abelardo Gabriel de la Espriella. Dwaj kandydaci, którzy otrzymali w pierwszej turze podobną proporcję głosów odzwierciedlają zaostrzającą się polaryzację społeczno-polityczną, z której próbuje skorzystać prezydent USA.
Cepeda to wieloletni senator z ramienia kolejnych lewicowych partii. Jest synem przewodniczącego Komunistycznej Partii Kolumbii zastrzelonego w 1994 roku przez wojskowych. Studiował w komunistycznej Bułgarii, co przyczyniło się do zmiany jego poglądów. Pozostaje jednak lewicowcem, popierając rozbudowane programu socjalne, reformę systemu służby zdrowia i systemu emerytalnego w kierunku większego egalitaryzmu oraz proponuje reformę rolną. Cieszy się sympatią obecnego prezydenta. Gustavo Petro kończy właśnie drugą kadencję i nie może już ubiegać się o reelekcję.
Naukowcy opracowali pierwszą globalną mapę podziemnych sieci grzybów arbuskularnych. Z badań opublikowanych 11 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „Science” wynika, że gdyby wszystkie ich strzępki ułożyć w jednej linii, osiągnęłyby długość około 110 biliardów kilometrów, czyli odpowiadałyby mniej więcej 10 proc. szerokości Drogi Mlecznej.
Grzyby arbuskularne to grupa grzybów mikoryzowych, które żyją w symbiozie z korzeniami roślin. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „arbusculum”, czyli „małe drzewko”, i odnosi się do charakterystycznych, silnie rozgałęzionych struktur tworzonych wewnątrz komórek korzenia. Dzięki nim odbywa się wymiana substancji między grzybem a rośliną.
Chodzi o podziemne sieci złożone z cienkich, rozgałęzionych strzępek. Rośliny przekazują grzybom związki węgla, czyli produkty fotosyntezy. Grzyby w zamian pomagają im pobierać z gleby składniki mineralne, zwłaszcza fosfor i azot, a także wodę. Dzięki sieci strzępek docierają tam, gdzie same korzenie roślin nie sięgają.
Takie zarzuty ze strony autorów ustawy “beatyfikującej” OUN-B i jej UPA są raczej zabawne,interesujące jest czy mówią to z pełną świadomością swojej manipulacji czy też nie widzą
kompletnie skutków przyjętej przez siebie ustawy. Pani Syroid obiecała poprawkę do ustawy o OUN-B ale też się jej zapomniało.
tagore
Ukraincy, wy nie chrzancie mi tu o wybiorczym traktowaniu historii i o jakis mrzonkach Giedroycia. Wybiorczo to wy traktujecie historie. UPA, OUN, Waffen-SS i ten caly dabielski pomiot bandera to sa wszystko zbrodnicze jednostki. Sa skompromitowane, bo wymordowaly ponad 300 tys. niewinnych cywili, i to bestialsko. Nie chrzancie mi tu o rosyjskiej agenturze, bo czesc rodziny zostala wymordowana przez waszych cholernych bohaterow narodowych a druga czesc przekazala nam, swoim potomkom, jacy to dzielni byli wasi bohaterowie. Albo uciekali przed polskimi i sowieckimi partyzantami (tacy bohatorowie!!!) albo wspolpracowali z Niemcami.
A Giedroyc glupoty gadal, ze nie bedzie wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Polska ma ponad 1000 lat historii i istniala, jak przez te ponad 1000 lat nie bylo Ukrainy (byla jako skladowa Rzeczpospolitej). Wiec moze spokojnie dalej bez tej Ukrainy istniec.
Skonczcie z wybiorczym traktowaniem bandery i UPA, to wszystko bedzie dobrze. Przez takich wariatow jak Giedroyc, Michnik i innych pomylencow mozliwe stalo sie mozliwe, ze mordercy jak bandera, suchewycz sa winoszeni przez was na cokoly. Jakby wam ostro od samego poczatku powiedziano, ze nie ma przyzwolenia na banderyzm, moze by do tego nie doszlo. Tak to jest, jak sie buduje cos na klamstwie, mordercach i innych szemranych interesach.