4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. pro_patria
    pro_patria :

    Nie trzeba było długo czekać na problemy z roszczeniowym motłochem. Tak przyzwyczaili się do hołubienia w naszym kraju, że pewnie myśleli, iż pieniądze będą otrzymywali pracując w swoim upaińskim, małowydajmym, nieproduktywnym, leniwym stylu. Rozwiązanie jest proste: nie pasuje – wracać do banderlandu. Ciekawe, co na to szef Związku Pracodawców, niejaki kaźmierczak, który twierdził, że motłoch jest tak ogromnie pracowity, chłonny wiedzy i bezproblemowy…

  2. kojoto
    kojoto :

    honorowy konsul ukrainy nie chce kierować sprawy do organów ścigania, bo zapewne dotyczy ona tych pracujących w Polsce nielegalnie… wykorzystywanie ciężkiej sytuacji innych jest niehonorowe, z drugiej strony, na ile ci ludzie chcą pracować, a na ile się obijają – coś mi się widzi, że to mogą byc głosy mściwych obiboków. O wielu takich przypadkach słysząłem z pierwszej ręki, o źle traktowanym pracowniku z Ukrainy… nigdy.

  3. mop
    mop :

    NIE KUPOWAĆ WYROBÓW ANIMEKSU BO ZATRUDNIA UKRAIŃCÓW…

    Moskwa grozi wprowadzeniem embargo na wyroby mięsne z zakładów w Unii Europejskiej, które sprowadzają wieprzowinę z Polski i Litwy.
    Firmy, które wykorzystują wieprzowinę z tych państw [Polski i Litwy], powinny zrozumieć, że znajdą się na liście przedsiębiorstw objętych zakazem dostaw produkcji do Rosji – powiedział Dankwert cytowany przez agencję Interfax. Szef Rossielchoznadzor dodał, że w zeszłym miesiącu Rosja zwróciła się do UE o listę firm sprowadzających wieprzowinę z Polski i Litwy. Bruksela nie przekazała dotąd Moskwie takiej listy, ale Dankwert stwierdził, że Rosja spróbuje na własną rękę wykryć unijne firmy, które wykorzystują wieprzowinę z Polski i Litwy.
    Szef Rossielchoznadzor tłumaczył groźbę pod adresem unijnych firm obawami Rosji przed rozprzestrzenieniem choroby afrykańskiego pomoru świń. Pod koniec stycznia Rosja zakazała importu wieprzowiny z Unii, gdy na Litwie znaleziono parę dzików, które padały, zarażone wirusem afrykańskiego pomoru świń. W lutym także w Polsce znaleziono parę dzików, które padały chore na tę chorobę. Prawdopodobnie dziki te przeszły do Polski i Litwy z Białorusi lub Rosji, gdzie panowała epidemia afrykańskiego pomoru świń.