Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Donald Trump wyznaczył Billa Pultego na tymczasowego dyrektora wywiadu narodowego USA. Decyzja wywołała kontrowersje, ponieważ Pulte nie ma znanego doświadczenia w wywiadzie, a wcześniej zarzucano mu wykorzystywanie urzędu do działań przeciw politycznym przeciwnikom prezydenta. (more…)
Były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej policji Wołodymyr B. został zatrzymany w Polsce pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej urzędnikowi publicznemu w Warszawie — podało TVP World. Prokuratura Krajowa przekazała, że sprawa nie dotyczy szpiegostwa ani aktów sabotażu. (more…)
Chińskie MSZ odpowiedziało na oświadczenie Marco Rubio wydane w 37. rocznicę stłumienia protestów na placu Tiananmen. Pekin zarzucił USA zniekształcanie faktów historycznych, oczernianie chińskiego systemu politycznego i ingerowanie w sprawy wewnętrzne. Rubio napisał wcześniej, że cenzura nie wymaże pamięci o wydarzeniach z 1989 roku.
Chińskie MSZ oświadczyło, że jest „zdecydowanie niezadowolone” z wypowiedzi Rubio i „stanowczo się jej sprzeciwia”. Pekin uznał, że amerykański polityk szkalował chiński system polityczny i obrany przez państwo kierunek rozwoju.
Czytaj też: Rubio: sprzedaż broni Tajwanowi pozostaje przedmiotem rozpatrzenia
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
W środę sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. Media wskazują, że informację o jego przyjeździe podała jako pierwsza ukraińska kolej Ukrzaliznycia, ale wpis został po chwili usunięty.
W środę 3 czerwca sekretarz generalny NATO Mark Rutte przybył z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. O przyjeździe szefa Sojuszu Północnoatlantyckiego poinformował ukraiński państwowy przewoźnik kolejowy Ukrzaliznycia, który opublikował zdjęcia z dworca kolejowego w ukraińskiej stolicy.
„Z przyjemnością witamy dziś Sekretarza Generalnego NATO na Dworcu Głównym w Kijowie” — napisano w komunikatorze Telegram.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Nie trzeba było długo czekać na problemy z roszczeniowym motłochem. Tak przyzwyczaili się do hołubienia w naszym kraju, że pewnie myśleli, iż pieniądze będą otrzymywali pracując w swoim upaińskim, małowydajmym, nieproduktywnym, leniwym stylu. Rozwiązanie jest proste: nie pasuje – wracać do banderlandu. Ciekawe, co na to szef Związku Pracodawców, niejaki kaźmierczak, który twierdził, że motłoch jest tak ogromnie pracowity, chłonny wiedzy i bezproblemowy…
honorowy konsul ukrainy nie chce kierować sprawy do organów ścigania, bo zapewne dotyczy ona tych pracujących w Polsce nielegalnie… wykorzystywanie ciężkiej sytuacji innych jest niehonorowe, z drugiej strony, na ile ci ludzie chcą pracować, a na ile się obijają – coś mi się widzi, że to mogą byc głosy mściwych obiboków. O wielu takich przypadkach słysząłem z pierwszej ręki, o źle traktowanym pracowniku z Ukrainy… nigdy.
Nie ma przymusu pracy w Polsce, oni zawsze mogą wrócić do swojego kraju.
NIE KUPOWAĆ WYROBÓW ANIMEKSU BO ZATRUDNIA UKRAIŃCÓW…
Moskwa grozi wprowadzeniem embargo na wyroby mięsne z zakładów w Unii Europejskiej, które sprowadzają wieprzowinę z Polski i Litwy.
Firmy, które wykorzystują wieprzowinę z tych państw [Polski i Litwy], powinny zrozumieć, że znajdą się na liście przedsiębiorstw objętych zakazem dostaw produkcji do Rosji – powiedział Dankwert cytowany przez agencję Interfax. Szef Rossielchoznadzor dodał, że w zeszłym miesiącu Rosja zwróciła się do UE o listę firm sprowadzających wieprzowinę z Polski i Litwy. Bruksela nie przekazała dotąd Moskwie takiej listy, ale Dankwert stwierdził, że Rosja spróbuje na własną rękę wykryć unijne firmy, które wykorzystują wieprzowinę z Polski i Litwy.
Szef Rossielchoznadzor tłumaczył groźbę pod adresem unijnych firm obawami Rosji przed rozprzestrzenieniem choroby afrykańskiego pomoru świń. Pod koniec stycznia Rosja zakazała importu wieprzowiny z Unii, gdy na Litwie znaleziono parę dzików, które padały, zarażone wirusem afrykańskiego pomoru świń. W lutym także w Polsce znaleziono parę dzików, które padały chore na tę chorobę. Prawdopodobnie dziki te przeszły do Polski i Litwy z Białorusi lub Rosji, gdzie panowała epidemia afrykańskiego pomoru świń.