Na spotkaniu z polskimi czytelnikami historyk amerykański Timothy Snyder w Krakowie 22 maja 2011 roku powiedział, że pomimo faktu, że nie doszło do „Norymbergi dla banderowców”, to NKWD i tak niezwykle okrutnie ich ukarało. W efekcie spotkał ich tak straszny los, ze teraz strona polska powinna się poczuwać do ustępstw i pewnego rodzaju zrozumienia dla Ukraińców.

W tym samym dniu na Ukrainie w Równem uznano, że nadszedł czas „aktywnej walki o prawa deportowanych i o zadośćuczynienie moralne i materialne odszkodowania, o przywrócenie historycznej prawdy i sprawiedliwości.”
Mam nadzieję, że dotyczy to WSZYSTKICH deportowanych.

Tłumaczenie artykuły z „Ukraińskiej Prawdy”:

Ukraińcy deportowani z Polski tworzą partię i domagają się odszkodowania

Ukraińcy, przesiedleni w latach 1944 – 1946 z Chełmszczyzny, Podlasia i innych etnicznych terytoriów, które teraz znajdują się w Polsce, domagają się przyznania im statusu narodu deportowanego, odszkodowania za straty moralne i materialne, jak również rozwiązania kwestii dotyczących pogrzebu ofiar represji politycznych na terytorium Polski i uproszczenia zasad przekraczania granicy dla tej kategorii obywateli.

Jak relacjonuje korespondent UNIAN, takie jest brzmienie uchwały ogólnoukraińskiego zebrania „Kongresu Ukraińców Chełmszczyzny i Podlasia”, które odbyło się w mieście Równe.

Uczestnicy ogólnoukraińskiego spotkania wystosowali stosowne apele do prezydenta Wiktora Janukowycza, marszałka Wołodymyra Łytwyna i Sekretarza Generalnego Rady Europy Turbyorna Jaglanda.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele oddziałów Kongresu z wielu obwodów Ukrainy, przedstawiciele władz lokalnych i społeczeństwa. Przed rozpoczęciem obrad odbyła się msza żałobna za ofiary represji politycznych i ceremonia złożenie wieńca pod pomnikiem wychodźców z Chełmszczyzny i Podlasia, którzy zginęli podczas tragicznych wydarzeń związanych z ich deportacją na Ukrainę.

Jak oświadczył prezes Kongresu Aleksander Borowik, nadszedł czas aktywnej walki o prawa deportowanych i o zadośćuczynienie moralne i materialne odszkodowania, o przywrócenie historycznej prawdy i sprawiedliwości. W tym celu, według jego słów, należy stworzyć partię, rejestrując jej pierwsze podstawowe ośrodki w nie mniej niż trzynastu obwodach Ukrainy.

Akcji „Wisła” – ostatni akt tragedii polsko-ukraińskiej.

Borowik poinformował, że stosowne prace już się rozpoczęły. Przypuszczalnie przyszła partia będzie nosiła nazwę – Kongres Deportowanych Ukraińców (KDU).

Informacja: Zgodnie z porozumieniem między rządem ZSRR i Polskim Komitecie Wyzwolenia Narodowego, na Ukrainę w latach 1944 – 1946 deportowano prawie 500 tysięcy osób pochodzenia ukraińskiego z terytorium Chełmszczyzny, Podlasia, Łemkowszczyzny i Nadsania.

Przesiedleniu towarzyszyła przemoc i zbrodnie wobec tych Ukraińców ze strony komunistycznej władzy i polskich formacji zbrojnych.

W umowie akcja ta została zakwalifikowana jako dobrowolna ewakuacja ludności, a przesiedleńcom w nowym miejscu na radzieckiej Ukrainie obiecano kompensację w ziemi rolniczej – nie mniej niż 15 hektarów na rodzinę. Ale w rzeczywistości ludziom odebrano w kołchozach większość tego mienia i bydła, które zdołali zabrać ze sobą.

Według dokumentów archiwalnych, ukraińscy przesiedleńcy pozostawili w Polce 102 000 gospodarstw, 461 tysięcy hektarów gruntów ornych, porzucili prawie 90 000 budynków mieszkalnych i 160 000 budynków gospodarczych, szacunkowej wartości 615,8 milionów zł. Pozostawili 165 700 hektarów ziemi zasianych upraw zbożowych i zdali na potrzeby Armii Czerwonej mienie i produkty o wartości ponad 17 mln zł.

Źródło: [link=http://www.istpravda.com.ua/short/2011/05/23/39503/]

Tłumaczenie: Wiesław Tokarczuk

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz