Rzecznik irańskiego MSZ Nasser Kanaani powiedział, że Teheran zareaguje proporcjonalnie na decyzję strony ukraińskiej o pozbawieniu irańskiego ambasadora akredytacji i zmniejszeniu liczby pracowników ambasady.

Kanaani podkreślił, że taka decyzja została podjęta w Kijowie rzekomo na podstawie niepotwierdzonych doniesień i zagranicznej propagandy w środkach masowego przekazu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rzecznik irańskiego MSZ zadeklarował „wyraźną politykę aktywnej neutralności” Iranu w wojnie Rosji z Ukrainą, podkreślając potrzebę znalezienia rozwiązania politycznego bez uciekania się do przemocy.

„Rzecznik MSZ podkreślił, że Teheran podejmie proporcjonalne środki w odpowiedzi na krok rządu ukraińskiego i wezwał Kijów do unikania wpływu stron trzecich, które mają na celu zniszczenie więzi między Iranem a Ukrainą” – czytamy w oświadczeniu irańskiego MSZ.

Ukraińskie MSZ skrytykowało już twierdzenia Iranu o rzekomym wpływie „trzeciej strony” na decyzję Kijowa o obniżeniu poziomu relacji z Teheranem.

„Jedyną 'trzecią stroną’ są irańskie drony, które Ukraina już bezpośrednio zestrzeliwuje w swojej przestrzeni powietrznej. Teheran ponosi pełną odpowiedzialność za zniszczenie relacji z Ukrainą” – przekazał MSZ Ukrainy.

23 września strona ukraińska podjęła decyzję o  pozbawieniu ambasadora Iranu na Ukrainie akredytacji , a także o znacznym zmniejszeniu liczebności personelu dyplomatycznego irańskiej ambasady w związku z dostawami dronów szturmowych do Rosji.

Obecnie ambasador Iranu na Ukrainie Manouchehr Moradi przebywa poza krajem. Na początku inwazji  wyjechał do Kiszyniowa.

Pozbawienie akredytacji oznacza, że ​​ambasador nie może już pełnić swoich obowiązków i zgodnie z praktyką dyplomatyczną musi wrócić do Teheranu.

Jak informowaliśmy, w piątek ukraińskie siły powietrzne podały informacje o zestrzeleniu irańskiego drona Mohajer-6.

W czwartek ukraińskie dowództwo operacyjne „Południe” poinformowało o przeprowadzeniu przez siły rosyjskie ataku na port morski w Oczakowie nad Morzem Czarnym. Jak podano, Rosjanie użyli do ataku amunicji krążącej (drony-samobójcy) produkcji irańskiej, Shahed-136.

Według ukraińskiego dowództwa, strona rosyjska intensyfikuje w tym rejonie ataki z powierza, używając do tego irańskich systemów Shahed-136.

Dodano też, że rano inny Shahed-136 został użyty do ataku na miasto Krzywy Róg. W wynika trafienia w budynek niemieszkalny wybuchł pożar, który opanowano.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ubiegłym tygodniu, 13 września, ukraińska armia poinformowała o pierwszym przypadku zestrzelenia irańskiego drona Shahed-136, niedaleko Kupiańska w obwodzie charkowskim. Według Ukraińców, systemy te, przemalowane na barwy rosyjskie i używane pod nazwą Gierań-2 (Geranium-2), coraz częściej krążą w rejonie pozycji ukraińskiej artylerii i pojazdów opancerzonych.

Zaznaczono, że drony te są stosunkowo małe i latają na bardzo niskim pułapie, co utrudnia ich wykrycie przez ukraińskie systemu obrony powietrznej. Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy twierdzi jednak, że obrona przeciwlotnicza jest w stanie je strącać, nawet przy użyciu broni ręcznej. Za najlepsze do tego celu nadają się, zdaniem Ukraińców, działa przeciwlotnicze, a także ukraińskie systemy przeciwlotnicze Szyłka czy niemieckie Gepard.

W opinii zachodnich ekspertów, systemy Shahed-136 mogą dać Rosji „potężną przeciwwagę” dla zaawansowanych systemów uzbrojenia, jak HIMARS i zmusza Ukraińców do zmiany planów operacyjnych.

Zobacz też: WSJ: Irańskie drony wyrządziły poważne szkody ukraińskim siłom

Kresy.pl / pravda.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz