Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rzecznik Administracji Prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow powiedział we wtorek, jak jego zdaniem można bardzo szybko zakończyć wojnę na Ukrainie.
„Wojna może być zakończona w ciągu doby" - powiedział we wtorek Pieskow - "Aby to zrobić, [prezydent Ukrainy Wołodymyr] Zełenski musi wydać swoim siłom zbrojnym rozkaz opuszczenia terytorium obwodów rosyjskich”. Tym samym rzecznik powtórzył warunek swojego prezydenckiego szefa. Władimir Putin od miesięcy powtarza, że Siły Zbrojne Ukrainy muszą zostać wycofane z regionów, jakie Rosja jednostronnie anektowała.
Tuż przed rozpoczęciem inwazji na Ukrainę na dużą skalę Rosja uznała w 2022 roku państwowość Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, które wspierała w praktyce od 2014 roku. W toku wojny siły rosyjskie zajęły całość obwodu ługańskiego, na którym proklamowano tę drugą i większość obwodu donieckiego, gdzie trwają obecnie najbardziej zacięte walki.
Litewscy funkcjonariusze Straży Ochrony Granicy Państwowej (VSAT) przechwycili drona wraz z ładunkiem białoruskich papierosów.
Do zdarzenia doszło w niedzielę w okolicy Tawsiun w rejonie solecznickim. Wieś położona jest przy samej granicy Białorusi. Służbe pełnili tam funkcjonariusze ze strażnicy w Purwianach. Usłyszeli oni dźwięk przypominający te wydawane przez drony. Użyli posiadanego systemu do zagłuszania tego rodzaju aparatów od razu nie zdołali stwierdzić co stało się z wykrytym dronem.
Jak podał portal litewskiego nadawcy publicznego LRT wrak drona został zlokalizowany dopiero w poniedziałek. Leżał koło wsi Janiszki, znajdującej się około kilometra od Tawsiun i 200 metrów od linii granicy. Obok niego leżał pakunek owinięty folią. Jak się okazało znajdowały się w nim papierosy „Minsk 5 Superslims” produkowane na Białorusi. Łącznie było ich 500 paczek.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
Do końca tego roku kierowcy będą mogli korzystać z czterech budowanych obecnie odcinków S19. Fragment Haćki–Deniski ma zostać ukończony w październiku. Zaawansowanie rzeczowe na koniec maja wyniosło już 88 proc. Jednocześnie utrudnienia napotkała budowa odcinka Domaradz–Iskrzynia z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.
Na Podlasiu trwa budowa odcinka drogi ekspresowej S19 Haćki–Deniski, który ma zostać ukończony w październiku 2026 roku. Fragment liczy 6,5 km i jest najkrótszym obecnie budowanym odcinkiem podlaskiej części trasy Via Carpatia.
Za realizację inwestycji odpowiada Unibep. Wartość początkowa kontraktu wynosi 305 415 152,94 zł, ale umowa zostanie objęta waloryzacją.
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Czyli co, będą potępiać agresję na Polskę, ale korzystanie z jej skutków już im nie przeszkadza??
Będzie to deklaracja TYLKO rządu Polski i Banderolandu,bo Polacy jej nie chcą.Upaińcy mordowali polskich żołnierzy i cywili już właśnie we wrześniu 39 r.Dopiero jak nastali Ruscy to zaprzestali bo Ruscy nie tolerowali upaińskich i żydowskich ruchawek.
dokładnie !
-Znalazłem ciekawy serwis z aukcjami komorniczymi Wszystko od 1zl
Póki co mało znany i łatwo coś wygrać za bezcen 😉
Ja wylicytowałem nowego lapka za 180zł
— http://www.akcje.ml
Słuchajcie – zgłaszajcie NADUŻYCIE DLA osobnika seba99 – jako SPAM ! WYKOPMY GO STĄD !!!!!!!!
W 1939 roku czern ukrainska bezlitosnie mordowala polskich zolnierzy. Czlonek mojej rodziny powracajacy w grupie oficerow juz przebranych w cywilne ubrania, ale z bronia, przebijal sie do Warszawy w ciaglych walkach z Ukraincami. Mowil on, ze jak pod Pultuskiem spotkal pierwszego Niemca to chcial go usciskac z radosci. Teraz Ukraincy znowu chca falszowac historie – jak to dzielnie walczyli z sowieckim okupantem wspolnie z Polakami.
Ukraińcy mają wielki militarny wkład w Kampanię Wrześniową, wszak strzelanie w plecy POLSKIM ŻOŁNIERZOM to honor i wielkie poświęcenie, o przerywaniu łączności i kolaboracji z Niemcami nie wspomnę.Jest wiele wspomnień żołnierzy opisujących jak na nich polowali ukraińcy w czasie walk z nieprzyjacielem i podczas powrotów z frontu.
PS. Do ukraińców odwiedzających tą stronę ” wielki militarny wkład ” to był sarkazm, nie cieszcie się.
Zabawne ,Litwa współpracowała wtedy z Moskwą ,a OUN z Niemcami .Niewątpliwie obie strony
mają coś w tej sprawie do powiedzenia.
tagore
To pewnie ukrainska reakcja na polska uchwale z 22 lipca na temat ukrainskiego ludobojstwa dokonanego na Wolyniu. Boja sie, ze w Polsce bedzie w koncu tak dlugo i mocno oczekiwana ustawa o ukrainskim ludobojstwa wraz z zakazem rozpowszechniania banderyzmu, upa i ich symboli pod grozba wiezienia? Co te neobanderowce znow knuja? Z tego co wiem od rodziny, to Ukraincy i Zydzi sie cieszyli z wejscia Armii Czerwonej na tereny wschodnie Polski a we Lwowie z wejscia Wehrmachtu. Sami siebie chca teraz potepiac? Do tego atakowali i zabijali pojedynczych polskich zolnierzy z rozbiitych jednostek. Bialorusini sluzyli w Wojsku Polskim uczciwie, wielu wszelkimi sposobami chcialo dostac sie do wojska Andersa mimo zakazu Stalina i wielu to sie udalo, tylko zeby uciec od Sowjetow. Za to nikt z Ukraincow w odroznieniu do Bialorusinow nie chcial do wojska Andersa. Tu trzeba, zeby swiat tez prawde o Zydach poznal, jak Zydzi nakrecili sobie sami na siebie bicz wsrod Polakow, Bialorusinow i Litwinow denuncjujac wielu z nich do NKWD. Nic dziwnego, ze po wejsciu Niemcow w 1941 roku doznali pogromow, sami sobie na to zdrowo zapracowali, ale o tym nie ma zadnych filmow. Choc trzeba tez przyznac, ze wielu Zydow rowniez ucieklo do wojska Andersa. Ciekaw jestem reakcji Litwy. Przeciez Litwa otrzymala od Sowjetow z powrotem jej stolice Wilno. Nie takie to proste i oczywiste to wszystko. Oczywistoscia natomiast jest, ze Polska, Litwa, Bialorus i Ukraina nie ma innego wyjscia jak razem wspolpracowac jak za czasow Rzeczpospolitej. Inaczej zawsze Niemcy i Rosjanie beda nas tluc. Banderyzm i nacjonalizmy na Litwie, Ukrainie to wynalazki Austriakow, Niemcow i Rosjan. Celowo robione, zeby nie bylo mocnego panstwa miedzy nimi tak jak kiedys byla to Rzeczpospolita. Wiec Ukraina powinna w koncu to zrozumiec i pozbyc sie falszywych bohaterow typu bandery i szuchewycza. Jesli tego nie zrobi, to tylko Putin i Merkel beda sie z tego cieszyli. Wiec jest sporo do zrobienia jeszcze. Polska tez ma swoja czesc roboty do wykonania. Polska nie moze wciskac, tak jak to zaczela robic od czasow kontrreformacji za Zygmunta Wazy, na sile katolicyzmu na Rus. Na Ukraine. Polska musi tez wrocic do tradycji jagiellonskiej, tzn. tolerancji religijnej. Ale tak jak sporo Ukraincow nie rozumie, ze bandera na dluzsza mete im zaszkodzi i sciagnie na nich nieszczescie, tak wiekszosc Polakow nie rozumie do dzis, ze fanatyzm katolicki rozpetany przez kontrreformacje i Zygmunta Waze w koncu podzielil i zgubil wieloreligijna Rzeczpospolite. Dorowadzil do rozbudzenia fanatyzmu prawoslawnego na Rusi, co skrzetnie Moskwa wykorzystala. Tak jak teraz wykorzystuje banderyzm na Ukrainie dla swoich celow. Ukraincy i Polacy powinni pamietac, ze w obronie granic Rzeczpospolitej przed poganskimi Turkami pod Chocimiem umarl nie tylko wielki hetman litewski Karol Chodkiewicz ale rowniej hetman kozacki Piotr Konaszewicz Sahajdaczny (w wyniku odniesionych ran), ktory przyprowadzil pod Chocim conajmniej 40 tys. prawoslawnych Kozakow. Bylo ich wiecej niz Polakow i Litwinow razem wzietych. Wiec Ukraina ma swoich pozytywnych bohaterow. A Polacy powinni uszanowac fakt, ze o sile Rzeczpospolitej nie stanowil katolicyzm lecz tolerancja religijna. Bez prawoslawnej Rusi nie byloby silnej Rzeczpospolitej a tym samym silnej Polski. Mikolaj Rej pisal: Polacy nie gesi, swoj jezyk maja. Byl ewangelikiem i zadbal o to, zebysmy sie od Watykanu zdystansowali i od lacinskiego jezyka Watykanu. Rozpowszechnial polski jezyk, ktory potem rozprzestrzenial sie na cala Rzeczpospolita, na Litwe, Bialorus, Ukraine. Wiec tak jak Ukraincy powinni sie uwolnic od fanatyzmu banderowskiego, tak Polacy od zgubnego fanatyzmu katolickiego i uscisku Watykanu. Katolicyzm ma wspierac panstwo a nie panstwo katolicyzm. Dosc przywilejow klechow, ktorzy powinni byc zaprzezeni w sluzbe panstwa i narodu, wspierania slabych i ubogich a nie ich dojenia. Tylko wtedy moga powrocic czasy jak za tolerancyjnych Jagiellonow. Jesli nie, to marny los Polski, Litwy, Ukrainy i Bialorusi. Niemcy i Rosjanie beda nami zawsze pomiataly.
Obłudny kłamca i hipokryta zapomina, że wojnę rozpoczęły Niemcy, z którymi ich dzisiejsi bohaterowie banderowcy kolaborowali !!!!! Zapomina, jak mordowali polskich żołnierzy ewakuujących się do Rumuni – jak urządzali na nich polowania ! Co za sk…syn !
To dobre, PiS ukraincom też da ucwałę, genialne posunięcie kaczyńskiego, każdemu po uchwale, przecież i tak nie ma żadnej mocy prawnej 🙂
1 września gdy rozpoczęła się wojna na terenie całej Polski rozpoczęła się wielka akcja dywersyjna w której obok miejscowych Niemców z grup dywersyjnych SD – SS np. tzw.freikorpsów VoMi,Selbstschutz Westpreussen czy Abwehry,np. Sabotage-Organisationen Gruppe 12,Freikorps Ebbinghaus, Kampf-Organisation Otto Meister brali udział ukraińscy bojówkarze z OUN min. tzw.
Poleskie Kozactwo Łozowe
To kolejna bezczelna ukraińska prowokacja skierowana do pożytecznych idiotów (pożytecznych oczywiście dla banderowskiej ukrainy, nie dla Polski) oraz do ewidentnych ukrofilnych zdrajców. Chodzi po pierwsze o to, żebyśmy sami uznali, że ukraińcy i litwini stali 17 września po tej samej stronie co Polacy, chociaż dokładnie wiadomo jak było naprawdę, kto występował przeciwko pobitej przez Niemców polskiej armii i kto ochoczo kolaborował z nazistami i sowietami podczas represji wobec Polaków. Po drugie, ukraińcy chcą w ten sposób tak wymanewrować Polskę, aby ta nie mogła głośno twierdzić, że litwa i ukraina do dziś czerpią korzyści terytorialne z rozbioru Polski 17 września, nigdy się nie przyznały do tego rabunku i nie zostały pociągnięte do odpowiedzialności.
Wspólna deklaracja ? Przecież wówczas żadnej ukrainy nie było, jedynie mniejszość rusińska (obecnie ukraińcy), która witała kwiatami i armię niemiecką i bolszewików. Za kilka lat podpiszemy wspólną deklarację nt. bitwy pod Grunwaldem, albo agresji Japonii na Chiny.
Rusini nie są Ukraińcami, to dwie zupełnie różne nacje.
Kto założy pisowskim baranom kaftan bezpieczeństwa?