Premier Julia Tymoszenko zaapelowała do Ukraińców o zapobieganie rozprzestrzenianiu się grypy AH1N1. W swoim orędziu do narodu poinformowała, co można robić, aby nie zarazić się tą chorobą.
Julia Tymoszenko zaznaczyła, że na Ukrainie zanotowano 14 przypadków zachorowania na grypę AH1N1. Premier nie poinformowała o liczbie zgonów. Wcześniej Ministerstwo Zdrowia oświadczyło, że na grypę typu AH1N1 zmarła tylko jedna osoba. Ogółem zanotowano 39 przypadków śmierci w wyniku zachorowania na zapalenie płuc bądź grypę.
Premier poprosiła Ukraińców o to, aby przestrzegali zasad, które pomogą uniknąć zarażenia się wirusem: nosili maski, unikali imprez masowych oraz aby przy pierwszych objawach od razu zwracali się do lekarza.
Tymczasem Ukraińcy skarżą się na to, że w aptekach nie ma masek, ani preparatów, które pozwalają leczyć grypę. W niektórych brakuje także leków na zwykłe przeziębienie. Premier zapewnia jednak, że wszystko będzie dobrze i braki zostaną uzupełnione.
Z prośbą o pomoc w walce z grypą H1N1 zwrócił się do Lecha Kaczyńskiego prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Prezydenci rozmawiali telefonicznie o obecnej sytuacji na Ukrainie, w związku z rosnącą liczbą zachorowań na grypę. Wiktor Juszczenko poprosił o wsparcie Polski w zapobieganiu i w walce ze skutkami rozprzestrzeniania się wirusa.
Prezydent Kaczyński zapowiedział, że przekaże otrzymane informacje do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Podkreślił jednocześnie, że Ukraina może liczyć na naszą pomoc. Za pośrednictwem Prezydenta Ukrainy, Lech Kaczyński przekazał wyrazy wsparcia i solidarności ze strony Polski dla obywateli Ukrainy.
O wsparcie prosi także mer Lwowa Andrij Sadowy, który zwrócił się w tej sprawie do władz kilku miast Polski i Austrii. Władze Lwowa proszą o maski i lekarstwa, a przede wszystkim o preparat Tamiflu.
Wśród miast do których zwróciły się władze Lwowa są między innymi Lublin, Przemyśl i Warszawa. Stanowisko lubelskiego urzędu miasta nie jest znane. Z nikim z ratusza nie udało nam się dziś skontaktować.
Na Ukrainie ogłoszono epidemię grypy, w 9 obwodach ogłoszono kwarantannę. Władze polskie apelują, aby wstrzymać się od wyjazdów na Ukrainę.
Polacy nie mają powodów do niepokoju. Sytuacja jest pod kontrolą i nie ma się czego obawiać – to zapewnienia Ministerstwa Zdrowia, które cały czas monitoruje sytuację na Ukrainie.
W związku z tym najlepiej nie wyjeżdżać na wschód. Jeśli jednak podróż jest konieczna, to trzeba zabrać ze sobą leki uodparniające – radzi wiceminister zdrowia Adam Fronczak i przestrzega przed kontaktami z osobami chorymi. Jeśli ktoś właśnie wrócił z Ukrainy i ma pierwsze objawy grypy powinien zgłosić się do lekarza.
Adam Fronczak zapewnia, że ministerstwo jest w stałym kontakcie z ukraińskim służbami. Wiceminister zdrowia poinformował, że polskie służby kontrolują sytuacje i dokonują wnikliwej analizy.
W poniedziałek w Warszawie spotka się komitet krajowy ds. pandemii grypy, który przeanalizuje sytuację w kraju i na Ukrainie.
IAR/Kresy.pl




























