Unijne sankcje w stosunku do przedstawicieli ukraińskich władz pozwoliłyby szybciej rozwiązać konflikt na Ukrainie. Takiego zdania jest politolog i opozycjonista Wiktor Andrusiw.
Marynarka Wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w czwartek ostrzegła, że bezpieczne przepłynięcie przez Cieśninę Ormuz jest możliwe tylko przez koordynację z Teheranem.
Korpus oświadczył w czwartek, że statki handlowe powinny poruszać się na trasach wyznaczonych im Teheranie. Wszelkie alternatywne szlaki tranzytowe zostały określone jako „niedopuszczalne i całkowicie niebezpieczne”. Podkreślono w oświadczeniu, że „Ruch statków poza tymi szlakami jest zabroniony i ostrzegamy przed wszelkim ruchem poza wyznaczonymi szlakami” - zacytowała irańska agencja informacyjna Fars.
W dniu rozpoczęcia ataków USA i Izrael na Iran, ten ostatni dokonał blokady Cieśniny Ormuz, odgrywającej dużą rolę dla światowego handlu surowcami energetycznymi. Przed wojną przepływało przez nią około 20 proc. ropy w światowym obrocie i jeszcze większa proporcja gazu skroplonego LNG.
Lider Konfederacji poinformował, że jednym z uczestników dzisiejszej konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku jest burmistrz Lwowa Andrij Sadowy. Polityk jest odpowiedzialny za zerwanie kontraktu o wartości 40 mln euro z polską spółką Control Process SA, bez wypłacenia wszystkich należności.
Polska jest gospodarzem tegorocznej edycji Ukraine Recovery Conference, które potrwa do piątku. W poprzednich latach konferencja odbywała się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano. Ukraińskiej delegacji przewodniczy premier Julia Swyrydenko. Jednym z uczestników wydarzenia jest mer Lwowa Andrij Sadowy.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji, odniósł się do udziału Sadowego w konferencji we wpisie na platformie X. Polityk przypomniał sprawę polskiej spółki Control Process SA, która realizowała we Lwowie inwestycję dotyczącą zakładu przetwarzania odpadów.
Duński minister imigracji Morten Bødskov zapowiedział wznowienie prac nad możliwością wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu islamskiego wezwania do modlitwy. Adhan, odprawiany pięć razy dziennie, jest już ograniczony w niektórych miastach, takich jak Kopenhaga, przepisami dotyczącymi hałasu
Polityk centrolewicowych Socjaldemokratów stwierdził, że taka praktyka nie powinna być obecna w duńskiej przestrzeni publicznej.
„Wezwanie do modlitwy nie powinno być słyszane ponad duńskimi dachami. Nie ma na to miejsca w Danii i nie powinniście mieć wątpliwości, czy trafiliście na przedmieścia Islamabadu, spacerując po Danii” — powiedział Bødskov. Minister mówił również, że stopniowa „islamizacja” Danii „zajmuje zbyt dużą część przestrzeni publicznej”.
Senat USA przyjął we wtorek rezolucję w sprawie zakończenia amerykańskich działań wojskowych przeciw Iranowi. Tym samym dołączył do Izby Reprezentantów, która wcześniej poparła podobny dokument na podstawie przepisów o uprawnieniach wojennych Kongresu.
Jak podał Reuters, za przyjęciem rezolucji zagłosowało 50 senatorów, przeciw było 48. Agencja zwraca uwagę, że po raz pierwszy od uchwalenia War Powers Resolution z 1973 roku obie izby Kongresu przyjęły rezolucję nakazującą prezydentowi usunięcie sił zbrojnych USA z działań wojennych.
Dokument zobowiązuje prezydenta Donalda Trumpa do wycofania sił USA z działań zbrojnych przeciw Iranowi, jeśli operacje te nie zostały zatwierdzone przez Kongres. W przypadku wojny z Iranem Kongres nie wypowiedział wojny ani nie przyjął odrębnej autoryzacji użycia siły zbrojnej przeciw Teheranowi.
Z inicjatywy Polski w czwartek, 25 czerwca 2026 roku, w Luksemburgu odbyła się narada przedstawicieli 13 państw Unii Europejskiej w sprawie reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS.
Spotkanie zorganizowano przed zapowiadaną na 15 lipca propozycją Komisji Europejskiej dotyczącą zmian w tym systemie.
System EU ETS zaczął działać w 2005 roku jako unijny mechanizm redukcji emisji, powiązany z realizacją zobowiązań wynikających z Protokołu z Kioto. Protokół zakładał, że państwa rozwinięte objęte zobowiązaniami ograniczą łączną emisję gazów cieplarnianych średnio o co najmniej 5 proc. wobec poziomu z 1990 roku.
Słowacja nie uczestniczy w obecnym programie Unii Europejskiej wspólnej pożyczki na rynkach finansowych w celu przekazania pieniędzy Ukrainie. Robert Fico zapewnił, że tak pozostanie w przyszłości.
„Z wielkim niepokojem obserwuję przygotowania do szczytu NATO w Ankarze. Szczyt odbędzie się w pierwszym tygodniu lipca. Słyszymy, że ponownie planują zebrać więcej pieniędzy dla Kijowa" - wytłumaczył kontekst swojej deklaracji Fico. "Mówi się o 70 miliardach euro rocznie na wsparcie wojny. Zrobię wszystko, co możliwe, aby Słowacja nie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek wojskowych" - wypowiedź słowackiego premiera zacytowała agencja TASS.
Fico zadeklarował jednak - "gotowi udzielić Kijowowi pomocy humanitarnej, tak jak to już robimy”.




























