Ukraińska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko byłej premier Julii Tymoszenko. Dotyczy ono nadużycia władzy przy zawieraniu umowy gazowej z Rosją przed dwoma laty.
Przewodnicząca komisji śledczej ukraińskiej Rady Najwyższej badającej tę sprawę, Inna Bogosłowska, powiedziała, że premier Tymoszenko nie miała uprawnień do podpisania umowy z rosyjskim Gazpromem. Wskazują na to stenogramy z posiedzeń rządu.
Bogosłowska powiedziała, że po zakończeniu prac komisji śledczej umowy gazowe powinny zostać zweryfikowane. Deputowany Bloku Julii Tymoszenko Sierhij Paszyński uważa natomiast, że podpisane przez Tymoszenko umowy były korzystne, gdyż Ukraina uzyskała niższe ceny gazu.
IAR/Kresy.pl





























