Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są blisko osiągnięcia porozumienia kończącego wojnę i wyraził poparcie dla dalszych bezpośrednich rozmów między stronami. Prezydent USA stwierdził, że jego działania doprowadziły do obecnego etapu negocjacji.
5 czerwca podczas podróży samolotem Air Force One do stanu Wisconsin prezydent USA Donald Trump odniósł się do propozycji bezpośredniego spotkania pomiędzy prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim a przywódcą Rosji Władimirem Putinem.
Czytaj też: Wymiana jeńców między Rosją i Ukrainą [+VIDEO]
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Podczas gdy PKB eurolandu spadł, Polska utrzymała się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem tempa wzrostu gospodarczego, chociaż również zanotowała lekki spadek. Według GUS polska gospodarka odnotowała 3,5 proc. rok do roku.
W pierwszym kwartale 2026 roku produkt krajowy brutto strefy euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem, a w całej Unii Europejskiej obniżył się o 0,1 proc. – wynika z drugiego szacunku opublikowanego przez Eurostat.
Dane okazały się gorsze od oczekiwań rynku. Konsensus dla strefy euro zakładał wzrost PKB o 0,1 proc. kwartał do kwartału.
Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino. (more…)
Dziewięciu polskich salezjanów, zamordowanych przez Niemców w obozach Auschwitz i Dachau podczas II wojny światowej, zostanie beatyfikowanych 6 czerwca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Uroczystości będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Beatyfikacja ks. Jana Świerca SDB i jego ośmiu towarzyszy odbędzie się 6 czerwca 2026 roku w Sanktuarium św. Jana Pawła II na krakowskich Białych Morzach. Do grona błogosławionych zostaną włączeni polscy salezjanie zamordowani przez Niemców w latach 1941–1942 w obozach Auschwitz i Dachau.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Za granicą zapadną wyroki sądowe zezwalające na zajmowanie państwowego mienia ukraińskiego: statków, samolotów itp., a także płatności dla Ukrainy za sprzedane przez nią towary.
Jaceniuk jest głupi, jeżeli myśli, że może gwizdać na zagraniczne zadłużenie. Nie ma powodów do jego restrukturyzacji, bo Ukraina ma dość majątku, który może sprzedać, aby spłacić długi.
Oo — Samoistna jest niewypłacalna? Po co kogokolwiek spłacać – niech ten słwany bandera na coś się wreszcie przyda. Za każde tysiąc dolarów długu powinni wysyłać swoim dłużnikom obraz bandery oraz gadżety z upa. Nie dość, że pieniędzy by zostało to jeszcze jaka promocja ukraińskiej kultury będzie. 😉
GAZU Z ROSJI TEZ NIE BEDZIE…
Jat to nie będzie gazu? Przecież radziłem aby “płacili” obrazami bandery (czymś w końcu trzeba). Wyobraź sobie Użytkowniku bezcenną minę Pana Putina (w języku banderasów “putlerem” zwanego) – kiedy Ukraińcy w zamian za gaz przyślą tony obrazów swojego bohatera. Nic tylko dup… podcierać do woli. ;P
Putin prześle im telegram: gaz STOP ropa STOP banderowcy STOP z pozdrowieniami STOP
Ukraina już straciła swoją szansę, po tym jak europejscy politycy zdali sobie sprawę ze skali zapaści tego kraju, Kijów otrzymał do podpisania tylko część polityczną umowy, której podpisania słusznie odmówił w Wilnie legalny Prezydent Ukrainy pan Wiktor Janukowycz. Jeden rachunek za gaz w Moskwie zapłacono z unijnych pieniędzy, ale więcej Kijów nie dostanie, ponieważ już zmarnował rok na nieprzeprowadzanie reform, w okresie w którym społeczeństwo było najbardziej gotowe na absorpcje zmian. Nie zrobiono nic, dla zmiany zasad funkcjonowania tamtejszego systemu społeczno-gospodarczego. Oligarchowie mają jeszcze wspanialsze pole do robienia interesów, nawet są elementem tamtejszej administracji. Doszło do połączenia układów mafijno-feudalnych, które z Ukrainy skutecznie wyeliminował komunizm, a tu nie trzeba było długiego czasu – niespełna rok i stare, złe czasy wróciły. Ukraińcy znowu mają nad sobą panów, którzy decydują za nich, jedzą za nich i ogrzewają się za nich, co więcej nawet wydają za nich ich pieniądze. Prawdziwy feudalny kapitalizm, prawdziwy sukces majdanowej rewolucji, za którą życie oddało tak dużo osób.
W tym wszystkim widać, że nie ma żadnych związków pomiędzy sytuacją Ukrainy a zachowaniem się Federacji Rosyjskiej, która i tak poszła na rękę godząc się w ogóle na dostawy gazu na Ukrainę, gdzie oficjalną wykładnią polityki państwowej stał się delikatnie mówiąc – dystans do Rosji.
Trudno to stwierdzić, ale prawdopodobnie w Kijowie nikt nie chce zrozumieć, że unia Europejska nie chce i nie może poświęcić swoich relacji z Rosją w imię prawa Ukraińców do ofiarowania swojego kraju oligarchom! Sytuacja pod względem relacji bilateralnych zaszła za daleko, w tym znaczeniu, że skala strat jakie wyrządzono Rosji – służy zupełnie innym celom i zupełnie komu innemu niż ochronie Ukrainy przed rzekomo grożącą jej rosyjską agresją.
Europa dała się głęboko wyprowadzić na Dzikie Pola PRZEZ UKRAINCOW I USrael i właśnie za to płaci olbrzymie pieniądze, co więcej zaczyna stracić na korzystnej dla jej gospodarki długoterminowej relacji z Rosją, która przekierowała część swojego potencjału do Chin. Nikt w Europie nie wie i nie rozumie jak to powstrzymać i jak to odwrócić, albowiem nawet jeżeli sankcje zostaną zdjęte lub po prostu wygasną, to wcale nie znaczy, że rosyjscy partnerzy wrócą do tej samej lub zbliżonej treści relacji co dotychczas. Wręcz jest pewnym, że w najbardziej strategicznych dziedzinach dojdzie do nowego definiowania treści, o ile w ogóle dojdzie do ponownego nawiązania relacji.
Pojawiają się wysokiego szczebla politycy europejscy, którzy zaczynają szukać wyjścia z sytuacji poprzez reset relacji i jakąś formułę nowego otwarcia. Nie chodzi o porozumienie nad głowami Ukraińców, jednakże znalezienie takiej formuły relacji, w której przynajmniej nikt nie będzie tracił. To już będzie bardzo duży postęp w stosunku do obecnej sytuacji.