Działania wysłanników Parlamentu Europejskiego na Ukrainę powinny bardziej przejrzyste i publiczne. To opinia Hanne Severinsen, która w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy kieruje Komitetem Monitorującym Sprawy Ukrainy. W wywiadzie dla tygodnika „Tyżdeń” oceniła ona misję Pata Coxa i Aleksandra Kwaśniewskiego.
Viktor Orbán ma w sobotę przyjechać do Polski, a jednym z punktów wizyty może być rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim – wynika z ustaleń mediów. Rzecznik PiS zaprzeczył jednak, by spotkanie miało odbyć się w ten weekend, a Radosław Sikorski skomentował sprawę słowami: „Swój do swego”. (więcej…)
„Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli” — oświadczył były premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że jest dumny ze skali pomocy wojskowej przekazanej Ukrainie przez poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości.
W obszernym wpisie opublikowanym na portalu X Mateusz Morawiecki odniósł się do pomocy wojskowej udzielonej Ukrainie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w pierwszej fazie rosyjskiej inwazji, określając ją jako działanie podporządkowane bezpieczeństwu Polski. Wiceprezes PiS zatytułował swoją publikację „Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem”.
Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem.
⤵️
W czwartek rano siły zbrojne prowadziły ataki na część obwodu chersońskiego na prawym brzegu Dniepru. Doprowadziły one do ataki infrastruktury energetycznej.
Po porannym ataku sił rosyjskich 9 lipca w Chersoniu odnotowano uszkodzenie linii energetycznej. Poinformował o tym Jarosław Szańko, szef Administracji Wojskowej miasta na prawym brzegu Dniepru. Zasilania nie ma w części Chersonia oraz w niektórych rejonach obwodu, którego jest stolicą. Energetycy sprawdzają skalę zniszczeń przed podjęciem prac naprawczych.
Ukraiński portal Korrespondent.net twierdzi, że część obwodu chersońskiego kontrolowana przez Kijów była atakowana przez całą poprzednią dobę. Podaje, że także, że w ich wyniku zginęły trzy osoby zginęło a 19 zostało rannych.
Chiny miały przedstawić Rosji metody przeciwdziałania satelitom Starlink, od presji prawnej po cyberataki i broń do niszczenia satelitów – wynika ze śledztwa The Insider, Der Spiegel i Le Monde. Dokumenty wskazują też na rozmowy o wspólnym systemie obrony powietrznej i przeciwrakietowej nowej generacji. (więcej…)
Parlament Europejski zajmie się w czwartek przepisami o skanowaniu prywatnych wiadomości, określanymi jako Chat Control 1.0. Za pilnym trybem procedowania opowiedziała się większość europosłów, w tym delegacja Koalicji Obywatelskiej oraz część deputowanych wybranych z list PiS.
W czwartek Parlament Europejski ma głosować nad przywróceniem regulacji określanej jako Chat Control 1.0, czyli tymczasowego odstępstwa od dyrektywy ePrivacy, które pozwalało dostawcom usług komunikacyjnych na dobrowolne skanowanie prywatnych wiadomości użytkowników pod kątem materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.
Przepisy Chat Control 1.0 wygasły 4 kwietnia 2026 roku. Od tego dnia platformy utraciły podstawę prawną do skanowania prywatnych treści użytkowników z państw Unii Europejskiej w dotychczasowym zakresie. Obecne działania dotyczą powrotu poprzednich zasad, a nie nowego aktu prawnego. Osobnym procesem legislacyjnym pozostaje Chat Control 2.0, który nadal jest przedmiotem negocjacji.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".




























