Donald Tusk poinformował, że strona amerykańska zobowiązała się do konsultacji z partnerami europejskimi przed spotkaniem na Alasce. Szef rządu podkreślił, że granic państwowych nie można zmieniać siłą, a decyzje dotyczące pokoju muszą zapadać z udziałem Ukrainy.
Jak poinformował w poniedziałek portal wp.pl Donald Tusk, odnosząc się do zaplanowanego na najbliższe dni spotkania na Alasce, zaznaczył, że „dla całego NATO musi być oczywiste, że granic państwowych nie można zmieniać przy pomocy siły”. Podkreślił, że trwająca wojna rosyjsko-ukraińska „nie może przynieść Rosji korzyści tylko dlatego, że jest agresorem”.
Szef polskiego rządu przypomniał, że w ostatnich dniach, we współpracy z prezydentem Francji, kanclerzem Niemiec, premier Włoch oraz prezydentem Finlandii, przygotowano wspólne stanowisko europejskie. Dokument ten, w którym zapisano, że „droga do pokoju na Ukrainie nie może zostać wytyczona bez udziału Ukrainy”, podpisali również premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Zobacz też: Trump i Putin spotkają się na Alasce. Rozmowy już 15 sierpnia
„Jest rzeczą absolutnie kluczową, aby Rosja miała świadomość i aby władze Rosji miały świadomość, że Zachód, w tym państwa europejskie, nie zaakceptują warunków rosyjskich, które polegać miałyby na zajęciu terytoriów Ukrainy” – mówił Tusk.
Premier wyjaśnił, że wsparcie dla Kijowa wynika nie tylko z potrzeby solidarności z Ukrainą, ale także z troski o bezpieczeństwo Polski. „Rosja będzie stanowiła tak czy inaczej pewne wyzwanie, czy wręcz zagrożenie dla państw regionu, w tym dla Polski przez najbliższe lata. Dlatego nie możemy dopuścić do tego, aby Rosja z tego konfliktu wyszła wzmocniona i przekonana, że można bezkarnie naruszać granice” – podkreślił.
Odnosząc się do spekulacji na temat ewentualnej wymiany terytoriów w ramach rozmów pokojowych, Tusk zaznaczył, że „wszystko musi być uzgadniane także z udziałem Ukrainy”. „Jest ważne, aby respektować zasadę: nic o Ukrainie bez Ukrainy. Tak jak byśmy zawsze chcieli, aby nikt nie decydował o Polsce bez nas” – dodał.
Premier przekazał również, że „strona amerykańska zobowiązała się, iż będzie konsultować swoje stanowisko przed spotkaniem na Alasce z partnerami europejskimi”. Według Tuska, wspólne i spójne stanowisko państw Zachodu ma kluczowe znaczenie w kontekście negocjacji, które mają dotyczyć warunków zakończenia konfliktu.
Kresy.pl/wp.pl






























